Tina Turner nazywała się zupełnie inaczej. Używała pseudonimu scenicznego. Lata temu wymyślił go były mąż gwiazdy

Tina Turner zdobyła popularność na całym świecie. Niewielu wie, że jej imię i nazwisko był pseudonimem scenicznym. Jak naprawdę nazywała się gwiazda?

Świat obiegła smutna informacja. Tina Turner odeszła 24 maja 2023 roku. Miała 83 lata. Śmierć gwiazdy została ogłoszona za pomocną profilu piosenkarka w mediach społecznościowych. "Swoją muzyką i bezgraniczną pasją życia oczarowała miliony fanów na całym świecie i zainspirowała przyszłe gwiazdy. Dziś żegnamy drogą przyjaciółkę, która pozostawia nam wszystkim największe dzieło: swoją muzykę" (...) Tino, będzie nam Ciebie bardzo brakowało" - napisano w oświadczeniu. Jej odejście poruszyło fanów z całego świata. Wielu znanych artystów złożyło hołd piosenkarce. Wyznawali, że Turner była ich wielką inspiracją

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Jak naprawdę nazywała się Tina Turner?

Tina Turner rozpoczęła karierę muzyczną w wieku 17 lat. To właśnie wtedy dostrzegł ją muzyk, Ike Turner. Zaledwie parę lat później stał się jej mężem. W tamtym czasie postanowił zaprosić ją do swojego zespołu, zmieniając nazwę z Kings of Rhythym na The Ike and Tina Turner Revue. Niewielu fanów gwiazdy wie, że tak naprawdę nazywała się zupełnie inaczej. Jej prawdziwe imię i nazwisko to Ann Mae Bullock. Początkowo artystka występowała jako "Little Ann". Później stwierdziła, że pora wymyślić coś bardziej chwytliwego. Na "Tinę Turner" wpadł jej były mąż. Przez wiele lat, to on trzymał pieczę nad jej karierą. 

Tina Turner zmagała się z wieloma chorobami

W swoim życiu Tina Turner musiała zmierzyć się z wieloma chorobami. W 2013 roku doznała udaru mózgu. Piosenkarka musiała ponownie nauczyć się chodzić. Trzy lata później usłyszała straszną diagnozę: rak jelita grubego. Przez chemioterapię doświadczyła wiele skutków ubocznych. Po wielu próbach, artystka zdecydowała się na homeopatię. Niestety, jej stan znacznie się pogorszył. Tina myślała nawet o eutanazji. Na szczęście, znalazł się dawca, w postaci jej męża. Operacja odbyła się w 2017 roku. Od tego czasu artystka nie pojawiała się an scenie muzycznej. Jak przekazał jej rzecznik prasowy, przed śmiercią długo chorowała. ZOBACZ TEŻ: Ostatni wpis przed śmiercią Tiny Turner na jej Instagramie. Ale było radośnie

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.