Mel C rezygnuje z występu w TVP. Ucierpi na tym wizerunek stacji? "Legł w gruzach dawno temu"

Mel C nie wystąpi na Sylwestrze Marzeń. Piosenkarka odcięła się od Telewizji Polskiej i prezentowanych na jej antenie poglądów. Czy decyzja o rezygnacji z koncertu będzie miała wpływ na wizerunek TVP i bojkot imprezy? Eksperci stawiają sprawę jasno.

Za kilka dni w Zakopanem odbędzie się organizowany przez Telewizję Polską sylwestrowy koncert. Jak co roku stacja do udziału w imprezie oprócz rodzimych gwiazd zaprasza również zagranicznych artystów i artystki. Tym razem w stolicy Tatr miała wystąpić jedna z członkiń zespołu Spice Girls. Jednak na kilka dni przed wydarzeniem Mel C w opublikowanym na instagramowym profilu oświadczeniu poinformowała, że nie pojawi się na Sylwestrze Marzeń. Piosenkarka nie napisała tego wprost, ale zrezygnowała z występu prawdopodobnie z powodu niechęci TVP wobec społeczności LGBTQ+. Eksperci uważają, że decyzja brytyjskiej artystki w żaden sposób nie wpłynie na postrzeganie Telewizji Polskiej.

Zobacz wideo Doda zaśpiewa z Marylą na sylwestrze. "Dwie queen na scenie"

Sylwester Marzeń zbojkotowany? Nie ma co liczyć 

O tym, że rezygnacja Mel C z udziału w imprezie TVP nie będzie miała żadnego wpływu na całą imprezę wypowiedziała się w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Urszula Podraza, ekspertka w dziedzinie doradztwa komunikacyjnego.

Decyzja Mel C o rezygnacji z udziału w Sylwestrze Marzeń jest ważna dla wizerunku artystki, nie będzie miała natomiast wpływu na postrzeganie TVP (...). Publiczność sylwestrowego koncertu nie wybiera się na niego ze względu na nazwisko gwiazdy. Magnesem jest klimat imprezowego szaleństwa, budowany przez telewizję publiczną konsekwentnie od lat. Dla nich decyzja piosenkarki nie ma znaczenia.

W podobnym tonie wypowiada się również Sebastian Hejnowski, CEO agencji SEC Newgate CEE.

Rezygnacja Mel C nie zmieni wiele w postrzeganiu TVP, bowiem o jej [stacji - przyp.red.] wizerunek legł w gruzach dawno temu. Może za to przypomnieć politycznym decydentom, że nie działają w próżni i ich decyzje znajdują swoje konsekwencje czasami w najmniej spodziewanych miejscach. Nie da się rozdzielić wizerunku TVP od "Wiadomości" i tak długo, jak te ostatnie będą mieć negatywne postrzeganie, reszta grupy będzie ponosić tego koszty - czytamy na stronie Wirtualnemedia.pl.

Do grona osób, które uważają, że nie dojdzie do bojkotu organizowanej przez TVP imprezy, dołączyła także Karolina Korwin-Piotrowska.

Bojkotu nie będzie, i tak ludzie obejrzą, a potem z energią godną lepszej sprawy będą się kłócić w społecznościówkach na temat tego, jakie to było straszne, kiczowate i beznadziejne, bo takie to jest - guilty pleasure Polaków - nienawidzimy, oglądamy, liczy się nazajutrz to, co kto miał na sobie, czy było z playbacku, a nie prawa człowieka - wylicza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Mel C nie jest pierwszą gwiazdą, która odmówiła występu w Telewizji Polskiej. W marcu tego roku z udziału na gali Wiktorów zrezygnował Sting. TUTAJ przeczytacie więcej na ten temat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.