Wiśniewski pokazał, jak będzie wyglądać jego łazienka w nowej willi. Luksus bije po oczach

Michał Wiśniewski jest coraz bliżej ukończenia swojej luksusowej willi pod Warszawą. Piosenkarz właśnie pochwalił się wizualizacjami jednej z łazienek. Spójrzcie sami.
Michał Wiśniewski, łazienka
Fot. KAPiF.pl, Instagram/naboo_studio

W 2023 roku Michał Wiśniewski rozpoczął budowę wymarzonego domu. Willa, licząca aż 570 m kw.,  położona jest na mierzącej ponad 6 tys. m kw. działce znajdującej się w miejscowości Łoś ok. 40 km od Warszawy. Piosenkarz chętnie chwali się postępami prac. Teraz na jego instagramowym profilu pojawiły się wizualizacje jednej z łazienek. Trzeba przyznać, że robią wrażenie. 

Zobacz wideo Wiśniewski i inni polscy muzycy protestują przeciwko udziałowi Izraela w Eurowizji

Michał Wiśniewski pokazał, jak będzie wyglądała jego łazienka 

Sam projekt wygląda na naprawdę dopracowany. Widać, że piosenkarzowi zależało na stworzeniu swego rodzaju kontrastu. Po jednej stronie mamy jasny marmur z wolnostojącą wanną i jasnym oświetleniem - w tej części dominuje biel i różne odcienie szarości. Z kolei po drugiej marmur połączono z ciemnym drewnem i nieco cieplejszym światłem. Całość prezentuje się naprawdę elegancko. Zdjęcia wizualizacji znajdziecie w naszej galerii. 

W jednej z rozmów Wiśniewski podkreślił, że nie cała willa będzie przeznaczona do mieszkania. Sporą część posiadłości zajmie przestrzeń do pracy. - My postanowiliśmy z żoną, że tę moją część biurową, gdzie będę pracował i gdzie będzie pracować cała ekipa, bo przecież zespół Ich Troje to jest 35 osób, ja będę ją projektował wspólnie z jedną z najlepszych firm, które są na rynku - pochwalił się muzyk w rozmowie z Jastrząb Post. 

Mocne słowa Poli Wiśniewskiej o kryzysie w małżeństwie. "To jest bardzo krzywdzące"

22 lutego Pola Wiśniewska wystąpiła w programie "Pytanie na śniadanie". Podczas rozmowy został poruszony temat rzekomego kryzysu w jej małżeństwie. Żona wokalisty Ich Troje zdradziła, że plotki na temat jej problemów z Wiśniewskim są mocno przesadzone. - To jest bardzo krzywdzące i trochę nawet obrzydliwe. Odnoszę takie wrażenie, że to media w dużej mierze nakręciły całą tę spiralę niedomówień. (...) 

Moje pogadanki są afirmacjami, tekstami motywującymi kobiety, wspierającymi, dodającymi siłę, ale nigdy to nie są personalne wywody. Wyciąganie z kontekstu tych wypowiedzi, po to, żeby generować artykuły, które później trafiają do naszych dzieci, rodzin, a które są takie tendencyjne, jednostronne, jest krzywdzące - skwitowała. 

Więcej o: