Anna Wendzikowska mówi dalej. "Reporterzy nigdy nie wiedzą, ile dostaną pieniędzy"

Anna Wendzikowska w miniony weekend poinformowała o nieprawidłowościach w czasie pracy w "Dzień dobry TVN". Teraz wystosowała apel do współpracowników.

Anna Wendzikowska była mobbowana w pracy przy "Dzień dobry TVN" - prezenterka wydała oświadczenie w miniony weekend i dołączyła obszerny opis tego, co działo się przy wyłączonych kamerach śniadaniówki. Apeluje teraz, by głos zabrali również pozostali pracownicy - na razie anonimowi świadkowie.

Zobacz wideo

Magdalena Chorzewska i Anna WendzikowskaWendzikowska ofiarą mobbingu w TVN. Psycholog komentuje

Anna Wendzikowska apeluje w sprawie mobbingu w "Dzień dobry TVN"

Anna Wendzikowska najpierw zamieściła serię komentarzy i wiadomości od innych osób pracujących przy produkcji "Dzień dobry TVN". Z anonimowych wypowiedzi wyłania się niepokojący obraz. Teraz prezenterka zaapelowała, by na prywatnych wiadomościach, kierowanych do niej bezpośrednio, cała sprawa się nie skończyła. Namawia do głośnego mówienia o nieprawidłowościach:

Kochani, jeszcze słowo wyjaśnienia. Nikt w "Dzień dobry TVN" nie ma etatu czy umowy o pracę. Wszyscy są na umowach o dzieło albo na działalności gospodarczej. Reporterzy nigdy nie wiedzą, ile dostaną pieniędzy, bo ich materiały są wyceniane za każdym razem, UWAGA! z dołu. Czyli po zrobieniu materiału producentka czy wydawca decyduje, ile jego zdaniem reporter się napracował i ile jest wart jego materiał. Pomyślcie, co się dzieje, jak szefowa kogoś nie lubi? Nie pracujesz, bo jesteś chory, to możesz zarobić 0 PLN.

Czytaj też: TVN odpowiada Annie Wendzikowskiej. Tak zareagowano na oskarżenia o mobbing > > >

Joanna Jabłczyńska / Anna WendzikowskaJoanna Jabłczyńska mocno o mobbingu. Mówi, jak wyglądają umowy TVN

Przytoczyła też przejmującą historię znajomej:

Moja koleżanka, która pracowała na wizji, nie wymienię jej nazwiska, bo może sobie tego nie życzyć, dostała 500 PLN za miesiąc, w którym wylądowała w szpitalu z zapaścią. Odeszła po tym po cichu, nie powiedziała, dlaczego...

Wpis na Instagramie kończy wezwaniem do pozostałych pokrzywdzonych:

Ludzie, zacznijcie mówić!

Mobbing to uporczywe i celowe prześladowanie w pracy, bardzo trudne do udowodnienia, ale wyniszczające ofiarę w okrutny sposób.

Więcej o: