Laura Ann Aime miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy halloweenowej w 1974 roku. Jej ciało odkryli około miesiąca później turyści w kanionie American Fork. Była związana, pobita i naga. Dowody wskazywały, że zamordowano ją dopiero kilka dni po porwaniu. Informacji na temat jej życia prywatnego jest niewiele. Wiadomo, że uczęszczała do North Sanpete High School i należała do Kościoła LDS (mormońskiego). "Była otwartą, pełną życia osobą, która lubiła aktywności na świeżym powietrzu, pasjonowała się jazdą konną, polowaniami, a na co dzień opiekowała się swoim licznym rodzeństwem" - przekazał podczas konferencji prasowej szeryf hrabstwa Utah, Mike Smith. Dziś jej nazwisko kojarzone jest przede wszystkim z jedną osobą - Tedem Bundym.
To właśnie Ted Bundy w 1989 roku, niedługo przed swoją egzekucją, przyznał się do zamordowania Laury Ann Aime. Ponieważ nie chciał podawać szczegółów ani wyjaśniać swojego faktycznego udziału w jej śmierci, Departament Szeryfa zdecydował o pozostawieniu tej sprawy otwartej, dopóki śledczy nie będą mogli udowodnić, bez cienia wątpliwości, że to właśnie on dokonał morderstwa. 2 kwietnia media obiegła informacja, że sprawa została oficjalnie zamknięta.
Dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii, która pozwala na ekstrakcję DNA z próbek, nawet jeśli są one małe, zdegradowane przez wiek lub zawierają DNA wielu osób, śledczy mogli potwierdzić, że za zabójstwo 17-latki faktycznie odpowiadał Ted Bundy. Seryjny morderca mieszkał wtedy w Salt Lake City i studiował prawo na Uniwersytecie Utah.
Między lutym 1974 a lutym 1978 Bundy zamordował co najmniej 30 kobiet. Jego nazwisko wiąże się również z wieloma innymi zabójstwami w całym kraju. Bundy był znany z tego, że często podchodził do swoich ofiar w miejscach publicznych, zdobywał ich zaufanie urokiem osobistym lub udawaną kontuzją, a następnie wabił je w odludne miejsca i tam mordował.
Po raz pierwszy aresztowano go w 1975 roku (za porwanie kobiety) i skazano na 15 lat więzienia. W 1977 roku uciekł, wyskakując z okna biblioteki więziennej. Został schwytany, jednak po ośmiu dniach uciekł ponownie, kontynuując swoje zabójstwa aż do ostatecznego zatrzymania w 1978 roku. 31 lipca 1979 roku Ted Bundy został skazany na karę śmierci na krześle elektrycznym. Wyrok wykonano 24 stycznia 1989 roku.
Niezwykłe sceny w "Szkle kontaktowym". W komentarzach zawrzało. "Jak u cioci na imieninach"
Sebastian Fabijański zjawił się na gali Jupitery Roku Plotka. Nie był sam
Ubierała Agatę Dudę. Po latach zdradza jedną sytuację. "Wtedy strasznie to przeżyłam"
Rogalska zwróciła się do Nowickiego na Jupiterach Roku. To wyznała o ich współpracy
"Żarty" z ciąży oburzyły dziennikarkę TVN. Uderzyła w celebrytów
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Kaczorowska żartowała 1 kwietnia, że jest w ciąży. Co na to Pela?
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć