Pod koniec 2024 roku Beata Kozidrak nagle zniknęła ze sceny i odwołała koncerty. Po miesiącach milczenia wokalistka wyjawiła, że chorowała na nowotwór. - Trafiłam do szpitala. Diagnoza była szybka. Była to choroba nowotworowa. I nie boję się tego powiedzieć, bo chcę, żeby to zabrzmiało optymistycznie, że czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy, że choroby nowotworowe można leczyć - mówiła dla "Dzień dobry TVN". Kozidrak wróciła do koncertowania, a podczas jednego z występów zwróciła się do personelu medycznego.
Na instagramowym profilu programu "Dzień dobry TVN" opublikowano fragment materiału z Beatą Kozidrak w roli głównej, który zostanie wyemitowany 4 kwietnia w sobotę. Na nagraniu pokazano m.in. występ wokalistki i jej przemówienie dotyczące choroby.
- Te moje cudowne pielęgniarki, strasznie was kocham. Strasznie mnie wspierały. Mówiły: "Beata, też chorowałam - na to, na tamto". Rozmawiałyśmy, dodawałyśmy sobie sił. To jest coś niebywale fantastycznego. Z całego serca wam dziękuję i nigdy wam tego nie zapomnę - słyszymy.
Na profilu śniadaniówki zaprezentowano także przedpremierowy fragment rozmowy Beaty Kozidrak z dziennikarzem Piotrem Wojtasikiem, który poruszył temat leczenia. - Wszystko działo się na oddziale hematoonkologicznym, ale czy ty tak trochę nie miałaś, myśląc, że hematoonkologia to białaczka? Okazuje się, że to jest spektrum chorób. Ten oddział wygląda zupełnie inaczej - mówił.
Wokalistka nie chciała szczegółowo wspominać o diagnozie. - W naszej rozmowie nie chodzi o to, żebym mówiła wam o szczegółach, ale o tego typu chorobach dowiedziałam się w momencie, kiedy zdałam sobie z nich sprawę. Nie mając żadnej wiedzy, tak jak wy, kochani. Mówi się choroba nowotworowa i jest wielki lęk - powiedziała w wywiadzie.
Pod publikacją pojawiło się sporo komentarzy skierowanych do Beaty Kozidrak. "Dziękuję pani, dużo zdrówka", "Kochamy cię królowo", "Życzę zdrowia", "Byłam na koncercie pani Beaty. (...) Najlepszy występ, na jakim byłam" - czytamy.