Ewa Chodakowska w ostatnim czasie przeżywa bardzo wiele trudnych chwil, które dotyczą jej życia prywatnego, jak i zawodowego. Jakiś czas temu poinformowała fanów, że jej mąż Lefteris Kavoukis przebywa w szpitalu w Grecji, gdzie został poddany trudnej operacji. Jednak na szczęście wszystko się udało i wraca do zdrowia. Ewa opublikowała filmik, w którym widzimy, jak spędza czas razem z ukochanym.
Ewa Chodakowska długo wzbraniała się przed dodaniem wpisu na temat stanu zdrowia męża. Parę dni temu zamieściła post, w którym wyznała, że jej przechodzi poważną operację.
Przed nim półtoragodzinna operacja i chociaż wiem, że wszystko będzie dobrze, czuje tę bezsilność. Mam kamień zamiast żołądka - pisała.
Teraz już wiemy, że wszystko poszło zgodnie z planem. Na udostępnionym InstaStory widzimy Ewę z mężem, którzy wsiadają do samochodu. Wprawdzie Lefteris jest jeszcze obalały, ale uśmiech nie schodzi mu z buzi. W wideo podziękował też wszystkim fanom za wsparcie.
Czuje się już lepiej, ale jeszcze nie dobrze. Dziękuje za pytania i wszystkie wiadomości i wszystkie życzenia - powiedział.
Ewa, która również była obecna na filmiku, dodała, że także dziękuje za życzenia i okazałe wsparcie.
Całe wideo możecie zobaczyć poniżej:
Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć parze dużo zdrowia i siły w przezwyciężaniu problemów, które w ostatnim czasie szczególnie po ostatnich wydarzeniach. Przypomnijmy, że feralnej akcji z fotografem, która bardzo negatywnie wpłynęła na wizerunek trenerki. Więcej możecie poczytać TUTAJ.
BO
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos