Michał Szpak nagle odwołał swój występ na Polsat Hit Festiwal 2026. Padły zaskakujące słowa

Michał Szpak miał wystąpić podczas drugiego dnia Polsat Hit Festiwal 2026. Okazuje się jednak, że nagle i niespodziewanie odwołał swój występ. Wszyscy byli zaskoczeni.
Michał Szpak nagle odwołał swój występ na Polsat Hit Festiwal 2026. Padły zaskakujące słowa
KAPIF

W piątek, 22 maja, wystartował Polsat Hit Festiwal 2026, który jak zwykle przyciągnął tłumy gwiazd do Sopotu i na scenę słynnej Opery Leśnej. W sobotę, 23 maja, drugiego dnia festiwalu mogliśmy podziwiać występy w ramach koncertu "Gdzie się podziały tamte prywatki?". Na scenie pojawili się Ich Troje, Wilki, Tatiana Okupnik czy Wanda i Banda. Na końcu miał zaśpiewać za to Michał Szpak, któy jednak w ostatniej chwili odwołał swój występ. Wiadomo, co się stało.

Zobacz wideo Michał Szpak: "Przez 10 lat byłem w toksycznym związku"

Michał Szpak nie zaśpiewał na Polsat Hit Festiwal 2026. Oto, co przekazano

Informacje na temat niespodziewanej nieobecności Michała Szpaka przekazał serwis Kozaczek, który powołał się na relację swojego informatora zza kulis produkcji. Ujawnił on mianowicie, że artysta w ostatniej chwili odwołał swój występ, wprowadzając tym samym niemałe zamieszanie do scenariusza.

"Produkcja nagle otrzymała listę artystów bez Michała Szpaka. On miał zaśpiewać w drugiej części koncertu 'Zostawili nam piosenki'. Miał być wisienką na torcie sopockiego festiwalu. Organizatorzy nabrali wody w usta i nikt nie chce niczego komentować. Nikt nic nikomu nie wytłumaczył i to jest właśnie w tym wszystkim najbardziej dziwne… Niektórzy nawet się śmieją za kulisami, że to z powodu faktu, że w Sopocie są mewy, a nie szpaki" - czytamy.

Co naprawdę się stało? Organizatorzy publicznie przekazali, że Michał Szpak odwołał swój występ ze względu na problemy zdrowotne. Nie podano jednak żadnych szczegółów.

Julia Wieniawa zastąpiła Michała Szpaka? Zaskakujący wpis

Wygląda na to, że to Julia Wieniawa musiała zająć miejsce Michała Szpaka. Można to bowiem wywnioskować z nagrań, które wrzuciła na swój Instagram. Widać na nich, jak przygotowywała się do występu podczas prób i nagle powiedziała: - O! Właśnie się dowiedziałam, że nie śpiewam dwóch piosenek tylko trzy. Ostatecznie wszystko się udało i mimo małych zmian w scenariuszu nie doszło do żadnej wpadki. Widownia nie zauważyła niczego podejrzanego i była zachwycona występem Julii Wieniawy. A wam się podobał? Dajcie znać, głosując w naszej sondzie na dole strony. 

Więcej o: