Hakiel nagle wyskoczył z nietypową kwestią. "Moja żona, twoja żona, Macieju"

W półfinale "99 - gra o wszystko" Marcin Hakiel zaprezentuje swoje aktorskie umiejętności. W trakcie występu tancerz wypowie dosyć... dwuznaczne zdanie, które wielu może odebrać jako przytyk w stronę Macieja Kurzajewskiego.
Marcin Hakiel
Fot. KAPiF.pl

"99 - gra o wszystko" to popularny program TTV, w którym gwiazdy telewizji stają do rywalizacji w serii nietypowych zadań. W półfinale najnowszego sezonu znaleźli się Marcel Gawroński "Gawronek", Ola Ciupa, Tomasz Iwan z żoną - Karoliną Woźniak, Misheel Jargalsaikhan, Bilguun Ariunbaatar, Dariusz Banaszkiewicz (prowadzący program "Usterka"), Paweł Gandera z "Zakupu w ciemno" oraz Marcin Hakiel. W najnowszym odcinku tancerz pochwali się swoimi aktorskimi umiejętnościami. W pewnym momencie wypowie zdanie, które z pewnością odbije się w sieci szerokich echem. 

Zobacz wideo Rutkowski stanęła w obronie Serowskiej. Mówią, że zasłynęła tylko dzięki Hakielowi

Marcin Hakiel nawiązał do rozstania z Katarzyną Cichopek? "Moja żona, twoja żona, Macieju"

W przedpremierowym fragmencie nowego odcinka udostępnionego przez Plejadę widzimy Marcina Hakiela w nietypowym wydaniu. Tancerz stoi na okrągłym podeście wystrojony w zieloną marynarkę, beret, kolorowe apaszki i wygłasza dość długi monolog. Pozostali uczestnicy nie kryli zachwytu. Wyjątkowo podekscytowana była również obecna na sali Dominika Serowska. W połowie występu z ust Hakiela padnie krótkie, ale wymowne zdanie. - Co moje, to twoje. Moja żona, twoja żona, Macieju - usłyszą w nowym odcinku widzowie. Czyżby był to przytyk w stronę Macieja Kurzajewskiego? Półfinał "99 - gra o wszystko" zostanie wyemitowany 18 kwietnia o 22 na antenie TTV. 

Dominika Serowska wprost o finansach. Kto utrzymuje rodzinę? 

Serowska wystąpiła ostatnio w podcaście "Matcha Talks". Tam została zapytana o to, kto utrzymuje rodzinę. W mediach jakiś czas temu pojawiały się pogłoski, że wcześniej to Katarzyna Cichopek w większości wykładała pieniądze. Celebrytka zaprzeczyła. - Absolutnie! (...) Marcin ma swój biznes od wielu lat i świetnie sobie radzi. Myślę, że w tamtym przypadku było dokładnie tak samo. Każdy miał swoją kasę i każdy dokładał swoją cegiełkę. (...) Marcin jest takim mężczyzną, że on by sobie nie pozwolił na to, żeby kobieta go utrzymywała - wyjawiła. Celebrytka zapewniła jednak, że ona również ma własne pieniądze i też "funkcjonuje w budżecie domowym". 

Więcej o: