Pokazali, że można rozstać się z klasą i nadal przyjaźnić. "Trzeba tylko bardzo chcieć, otrząsnąć się"

Piotr Gąsowski podzielił się z fanami wyjątkowym wpisem w mediach społecznościowych. Aktor nawiązał w nim do 25. rocznicy rozstania z Hanną Śleszyńską i opowiedział o relacji, jaką udało im się zbudować po zakończeniu związku. Jesteście ciekawi?
Piotr Gąsowski i Hanna Śleszyńska
Fot. KAPiF

Piotr Gąsowski przez kilkanaście lat tworzył związek z Hanną Śleszyńską, z którą doczekał się syna. Choć ich relacja zakończyła się wiele lat temu, aktorzy do dziś pozostają w bardzo dobrych stosunkach. Udało im się zbudować relację opartą na wzajemnym szacunku, życzliwości i trosce o rodzinę, dzięki czemu rozstanie nie przekreśliło łączącej ich więzi. Przez lata wielokrotnie podkreślali, że mimo zakończenia związku nadal mogą na siebie liczyć i darzą się dużą sympatią. 25 lat po rozstaniu Gąsowski postanowił zamieścić poruszający wpis w sieci.

Zobacz wideo Piotr Gąsowski relacjonuje problematyczny lot

Piotr Gąsowski wrócił do przeszłości. Tak podsumował relację z Hanną Śleszyńską 25 lat po rozstaniu

"Dzisiaj mija 25 lat od naszego rozstania... Wiem, że to może być dla wielu szokujące, ale mamy nadzieję, że, jednak, dla wielu będzie to krzepiące. Tak! Można stworzyć przepiękna, czułą relację po rozstaniu…" - zaczął w emocjonalnym wpisie Gąsowski, zamieszczając do tego nagranie, na którym mogliśmy zobaczyć serię zdjęć aktora ze Śleszyńską. "Trzeba tylko bardzo chcieć, otrząsnąć się, głęboko zakopać swoje ambicje czy wzajemne pretensje i zastanowić się, czy pielęgnowanie żalu, goryczy, wmawianie sobie, że ponieśliśmy klęskę i wzajemne oskarżanie się, kto jest bardziej winny, poprawi nam samopoczucie?" - dodał gwiazdor 31 maja.

W dalszej części wpisy Gąsowski odniósł się też do tego, jak obecnie wyglądają jego relacje z byłą ukochaną. "Kibicujemy i pomagamy sobie, wspieramy się, zwierzamy się z naszych trosk, dzielimy radościami i smutkami. Jeśli ktoś nieprzychylnie się o kimś z nas wyrazi, to druga strona przychodzi z odsieczą, jak husaria pod Grunwaldem! A co najciekawsze, naszych późniejszych partnerów, przyjmowaliśmy jak rodzinę, zdając sobie też sprawę, że łatwo nie mieli" - przekazał na Instagramie. 

Tak dlatego Piotr Gąsowski nigdy zdecydował się na ślub. "Miałem ogromne szczęście"

Przypomnijmy, że wraz ze Śleszyńską Gąsowski doczekał się syna Jakuba. Ma także córkę Julię, której mamą jest Anna Głogowska. Co ważne, aktor nigdy nie stanął jednak ze swoimi ukochanymi na ślubnym kobiercu. - Ja się nigdy nie rozwiodłem! Bo ja nigdy nie miałem żony. Ucinam wszystkie plotki. Ani Hania, ani Ania nie były moimi żonami, były moimi partnerkami - skomentował niegdyś w "halo tu polsat". Wyznał jednak też, dlaczego nie zdecydował się na sformalizowanie swoich związków. 

- Miałem ogromne szczęście, bo kobiety, które kochałem, nigdy nawet nie starały się ograniczać mojej wolności i nigdy nie nalegały na ślub - podkreślił w jednym z wywiadów Gąsowski. Więcej przeczytacie w artykule: "Gąsowski spotykał się ośmioma kobietami jednocześnie. Po latach zdradził, dlaczego nigdy się nie ożenił".

Więcej o: