Tajemnica finansów Halejcio i jej narzeczonego milionera. "Ludzie sobie nie zdają sprawy, że..."

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski już niebawem powiedzą sobie "tak". Choć ich związek trwa od sześciu lat, a para wychowuje wspólnie córkę i mieszka pod jednym dachem, zakochani od dawna podchodzą do wspólnej przyszłości bardzo pragmatycznie. W najnowszej rozmowie otwarcie opowiedzieli o kwestiach, o których wiele par woli nie rozmawiać.
Nie każdy o tym rozmawia przed ślubem. Halejcio i Wojciechowski mają jasne zasady co do finansów
fot. YouTube/@W MOIM STYLU Magda Molek

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski należą do tych par, które nie boją się podejmować trudnych tematów. Choć przygotowują się do ślubu i podkreślają, że darzą się ogromnym uczuciem, od początku relacji starali się również zadbać o kwestie formalne. W rozmowie z Magdą Mołek przedsiębiorca przyznał, że jego zdaniem jednym z najczęstszych powodów konfliktów w związkach są sprawy finansowe. - Statystki rozwodów generalnie w Polsce, ludzie najwięcej kłócą się o pieniądze, nie o jakieś zdrady. (...)To są ciężkie różne tematy i bardzo trudne, ale jeśli ty te tematy trudne zamiatasz pod dywan, to prędzej czy później to się musi wylać - stwierdził. Halejcio i Wojciechowski otworzyli się w wywiadzie na temat pieniędzy.

Zobacz wideo Klaudia Halejcio pokazuje salon w willi za dziewięć milionów

Halejcio i Wojciechowski myślą kilka kroków naprzód. Tak przygotowują się do małżeństwa

Oskar Wojciechowski zwrócił również uwagę na przepisy dotyczące wspólności majątkowej, które jego zdaniem nie zawsze są korzystne dla małżonków. - Ludzie sobie nie zdają sprawy, że wchodząc w małżeństwo, nagle się dzieją rzeczy. Oni w ogóle o tym nie myślą. (...) Brak rozdzielności majątkowej i to, że z automatu to wchodzi, dla mnie to w ogóle powinno być na odwrót. Że z automatu powinna być rozdzielczość, a jak ktoś bardzo chce, bo ludzie nieświadomie robią sobie wzajemnie krzywdę - podkreślił.

Para nie ukrywała w rozmowie, że kwestie majątkowe uporządkowała na długo przed planowanym ślubem. Jak wyjaśnił ukochany Halejcio, wszystkie najważniejsze sprawy dotyczące nieruchomości i własności zostały formalnie zabezpieczone. - My wszystkie sprawy, jak sprawy domu, własności itd. mimo że się kochamy najbardziej na świecie, mamy uporządkowane w sposób formalny od notariusza, nawet nie będąc w związku małżeńskim. O to trzeba zadbać, koniec kropka - podkreślił.

Halejcio przyznała z kolei, że takie podejście daje jej poczucie bezpieczeństwa. Zwróciła uwagę, że prowadzenie własnych biznesów i wychowywanie dziecka wymaga odpowiedzialnego planowania przyszłości. - Jeśli chodzi o małżeństwo, to dużo osób ma takie przekonanie, że jak jest dobrze, to jest dobrze, a później... My jesteśmy przedsiębiorcami, mamy swoje biznesy, więc też jest różnie. Mamy dziecko, więc też musimy pamiętać, że cokolwiek się wydarzy, idziemy w to razem - skwitowała w wywiadzie aktorka. 

Klaudia Halejcio miała obawy. Oskar Wojciechowski postanowił działać

W trakcie rozmowy z Magdą Mołek para zdradziła również, że kwestie zabezpieczenia najbliższych były dla nich szczególnie ważne podczas zakupu wspólnego domu. Klaudia zastanawiała się, jak poradziłaby sobie w przypadku niespodziewanej tragedii, dlatego Oskar zdecydował się wykupić polisę na życie. Przedsiębiorca nie krył zdziwienia, że wiele osób unika podobnych rozmów. "Ludzie o tym w ogóle nie rozmawiają, nie myślą, (...) po co to komu?" - zauważył. Dziś zakochani przekonują, że właśnie dzięki takim decyzjom mogą ze spokojem patrzeć w przyszłość. ZOBACZ TEŻ: Halejcio traci cierpliwość w willi za 12 milionów. Zobaczyła rachunki za prąd

Więcej o: