Program "Must be the music" powrócił na antenę Polsatu w 2025 roku - po niemal dekadzie nieobecności. W jury zasiadają: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Miuosh oraz Sebastian Karpiel-Bułecka. Format prowadzi trio - Patricia Kazadi, Maciej Rock i Adam Zdrójkowski. W piątym odcinku 13. edycji show nie zabrakło emocji. Widzowie nie byli jednak zadowoleni, gdy okazało się, że jedna z uczestniczek zna się z Miuoshem. To wywołało falę komentarzy.
W piątym odcinku programu na scenie stanęła Joanna Smajdor. - Zasmakowałam troszkę sceny, wiem, jak ona smakuje. Jak czasami ciężko trzeba pracować, żeby powstała jedna piosenka... Jestem szczęśliwa, że już niedługo będę mogła spełniać także swoje muzyczne marzenia i występować już ze swoimi piosenkami - mówiła wokalistka. Szybko okazało się, że uczestniczka doskonale zna się z jednym z jurorów - Miuoshem. - To jest dziewczyna, która ratuje wokalnie każdy z moich koncertów, bo śpiewa w chórkach mojego zespołu. Dziesięć lat ze mną gra i nie powiedziała mi, że pisze swoje i że będzie w programie, w którym jestem jurorem - mówił raper.
To wywołało poruszenie wśród widzów, którzy uważają, że niesprawiedliwym jest, by uczestnicy programu znali jurorów. To może wpływać bowiem na ich obiektywność w ocenie. "Kolejna ustawka", "Z całym szacunkiem dla talentu, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca", "Słabe, że takie występy po znajomości są promowane" - grzmieli internauci w mediach społecznościowych programu. Inni nie przejmowali się tą kwestią i komplementowali występ Smajdor. "Asia jest moc, przecudny tekst, muzyka i wykonanie. Jesteś najlepsza!", "Wspaniała, bezbłędna a tym samym obłędna", "Niesamowite Asiu, mega wzruszające" - pisali.
Wiktoria Konończuk pojawiła się w programie i zaprezentowała autorski utwór "Ejrezjone". Twórczość uczestniczki programu jest niezwykle osobista i opiera się na trudnych doświadczeniach, czego Konończyk nie ukrywa. Jej występ poruszył jurorów. - Ja zrozumiałem każde twoje słowo. I… też współczuję ci tego, co musiałaś przejść, dlatego w swoim środku mam taką mieszankę szczęścia i wielkiego współczucia. (…) Możesz być bardzo wysoko w tym kraju i ja śmiem twierdzić, że możesz być najwyżej w tym programie, jak można. Mówię serio - przyznał Dawid Kwiatkowski. - Pierwszy raz w moim życiu rap rozjechał mnie tak emocjonalnie. (…) Twój występ był jak list do świata: szczery, emocjonalny i bardzo potrzebny. Dziękuję ci za to - ocenił Sebastian Karpiel-Bułecka.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."