Nowicki niespodziewanie pojawił się w "DDTVN". Zaliczył wpadkę. Kiedy się zorientował, było już za późno

Łukasz Nowicki gościł ostatnio w "Dzień dobry TVN". Prezenter chyba nieco odzwyczaił się od występów na żywo przed kamerą, gdyż zaliczył niewielką wpadkę.

Łukasz Nowicki jakiś czas temu pożegnał się z "Pytaniem na śniadanie". Prezenter zapowiedział, że chce skupić się na pracy w teatrze i rodzinie. Zaprzeczył też, jakoby jego odejście było spowodowane udziałem w nowych rozrywkowych projektach. "To był piękny czas, pełen cudownych, zabawnych i wzruszających momentów. Ale czas poszukać nowych wyzwań. Za kilka dni kończę 50 lat, a za wiekiem idą przemyślenia, podsumowania. Nie jest prawdą, jak czytam, że czekają na mnie nowe rozrywkowe projekty" - napisał wówczas na Instagramie. Ostatnio Nowicki znów zawitał do śniadaniówki. Tym razem pojawił się jednak w "Dzień dobry TVN" w roli gościa. Nie obyło się bez małej wpadki.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek-Majdan o zwolnieniu z "Dzień dobry TVN". "Jedyną stałą w moim życiu jest zmiana". Mówi też o nowym duecie prowadzących

Łukasza Nowicki w nietypowej roli w "Dzień dobry TVN". Wspomniał o córce. "Nie jest zainteresowana moim talentem"

W sobotę 13 stycznia Łukasz Nowicki zasiadł na kanapie w "Dzień dobry TVN". W śniadaniowym programie opowiadał o pracy lektora. W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat córki prezentera. Ewa Drzyzga zapytała go, czy pociecha domaga się od niego naśladowania głosów postaci z bajek.

Bardzo bym chciał i robię to praktycznie każdego dnia, praktycznie każdego dnia ją namawiam, ale Józefina bardzo nie lubi, jak jej się czyta. Błagam ją, żeby mi pozwoliła, ale ona woli sama czytać, więc robimy to równolegle. Ja jej czytam jedną bajeczkę, a w tym samym czasie ona sobie inną bajeczkę. Po mniej więcej pięciu minutach dostrzegam absurd tej sytuacji i przestaję czytać. Chciałbym, ale ona nie jest zainteresowana ani moim głosem, ani moim talentem. Jedynie moim sercem - powiedział aktor.

Wpadka Łukasza Nowickiego w "Dzień dobry TVN". Kiedy się zorientował, było już za późno

Na koniec rozmowy Ewa Drzyzga poprosiła Nowickiego, aby wszedł w rolę lektora i zapowiedział kolejny segment programu. - To będzie historyczny moment. Zapowiesz "newsy i Radek Mróz"? Wiesz, jak prowadzący - poprosiła. Niestety prezenter nie wywiązał się zbyt dobrze z powierzonego zadania. - A teraz kochani czas na naszego kolejnego... - rozpoczął zapowiedź, a gdy zorientował się, że zaliczył wpadkę, wybuchnął śmiechem. Radek Mróz, którego miał zapowiedzieć Łukasz Nowicki, pomimo pomyłki aktora, docenił jego starania. Myślicie, że prezenter zatęsknił za prowadzeniem programu śniadaniowego?

Łukasz NowickiŁukasz Nowicki KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.