Niedawno media obiegła wiadomość, że Jacek Kurski przestał pełnić funkcję prezesa Telewizji Polskiej. Wówczas nową szefową "Pytania na śniadanie" została Joanna Kurska, która wcześniej nie chciała pracować w TVP, ponieważ mąż był prezesem. Jak się okazuje, nowa szefowa śniadaniówki to nie jedyna zmiana. Tę kolejną widzowie zdecydowanie bardziej odczują. Z programem żegna się jeden z prowadzących.
Jak podaje serwis Jastrząb Post, Robert El Genedy nie będzie pojawiał się już w śniadaniówce w roli prowadzącego. Dziennikarz po odejściu Tamary Gonzales Perei nie miał stałej partnerki w programie i występował w "Pytaniu na śniadanie" jedynie dwa razy w miesiącu, gdy musiał kogoś zastąpić. Zazwyczaj z inną prowadzącą, co jak tłumaczy TVP, nie przypadło widzom do gustu.
Pytanie na śniadanie stawia na stałe duety, bo z badań wynika, że widzowie nie znoszą zmian i przetasowań. Przyzwyczajają się do konkretnych par i lubią znane gwiazdy. Trudno się temu dziwić - tłumaczy przedstawiciel TVP w rozmowie z Jastrząb Post.
Robert El Genedy nie żegna się jednak z TVP. Pracuje tam od 22 lat i na razie się zanosi się na zmiany. Obecnie prowadzi teleturniej "Polacy to wiedzą", a także od trzech sezonów wciela się w policyjnego technika kryminalistyki w serialu "Komisarz Alex". Kto wie, może dziennikarz po odejściu z "Pytania na śniadanie" postawi na aktorstwo.
Będziecie za nim tęsknić w śniadaniówce?
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy