Tylko u nas

Katarzyna Dowbor czuła niechęć do Moniki Richardson? Prawda wyszła na jaw

W podcaście "Galaktyka Plotek" Katarzyna Dowbor poruszyła temat Moniki Richardson. Wyznała, czy żywiła do dziennikarki negatywne emocje.
Katarzyna Dowbor czuła niechęć do Moniki Richardson? Prawda wyszła na jaw
fot. KAPIF

Katarzyna Dowbor zagościła w podcaście "Galaktyka Plotek". Dziennikarka w rozmowie z Marcinem Wolniakiem postanowiła odnieść się do wielu rzeczy ze swojego życia prywatnego i zawodowego. Przypomnijmy, że prezenterka ma ponad 30 lat doświadczenia w telewizji. W latach 2013-2023 była gwiazdą Polsatu, prowadząc program "Nasz nowy dom" W 2024 r. wróciła do TVP do "Pytania na śniadanie". Przez całą swoją karierę Dowbor poznała wielu innych dziennikarzy. Jakiś czas temu pojawiły się plotki, że nie miała najlepszego kontaktu z Moniką Richardson. Tak to teraz skomentowała.

Zobacz wideo Dowbor nie narzeka na swoją emeryturę. "Nie są to kokosy, ale..."

Katarzyna Dowbor żywiła niechęć do Moniki Richardson? Nie do wiary, co powiedziała

Katarzyna Dowbor w podcaście "Galaktyka Plotek" została zapytana o Monikę Richardson. Usłyszała, że dziennikarka miała pewne podejrzenia co do jej nastawienia. - Wracając do Moniki Richardson, ona powiedziała w jednym z wywiadów, że pani do niej jakąś niechęć żywiła. Ile w tym jest prawdy? - spytał Marcin Wolniak. Katarzyna Dowbor nie owijała w bawełnę.

Od razu podkreśliła, że z jej strony kompletnie to tak nie wyglądało. - Ja nie pamiętam takich sytuacji naprawdę. Ja do niej niechęć żywiłam? Może miała takie wrażenie, przewinęła się gdzieś, w naszym zawodowym życiu, ale... nie przypominam sobie takiej sytuacji - mogliśmy usłyszeć.

Katarzyna Dowbor o Elżbiecie Romanowskiej. Tak skwitowała ten temat

Katarzyna Dowbor została zapytana przez Marcina Wolniaka, czy ma negatywne podejście do Edwarda Miszczaka, z uwagi na zwolnienie. Nie obyło się bez tematu nowej prowadzącej. Prowadzący podcastu zapytał, czy Katarzyna Dowbor uważa, że Elżbieta Romanowska sprawdza się w tej roli. - Ja nie mam prawa oceniać. Niech oceniają widzowie, dlatego, że byłabym oceniana jako osoba, która albo zazdrości, albo coś chce. Nie, ja nie mam prawa oceniać, bo ja też w tych samych butach chodziłam. Mamusia mnie nauczyła, żeby szanować każdego i nie wypowiadać się w sytuacji, w której ktoś ma jakiś interes - podkreśliła wprost. ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"

 
Więcej o: