Tylko u nas

Katarzyna Dowbor rozprawia o emeryturze. "Nie są to może kokosy, ale..."

Katarzyna Dowbor gościła w podcaście "Galaktyka Plotek". W programie poruszyła temat emerytury. Dziennikarka wprost przyznała, czy byłaby w stanie wyżyć ze świadczenia.
Katarzyna Dowbor
Fot. Galaktyka Plotek

W podcaście "Galatkyka Plotek" pojawiła się Katarzyna Dowbor. Dziennikarka w rozmowie z Marcinem Wolniakiem poruszyła temat emerytury. Wysokość świadczeń wzbudza, szczególnie wśród artystów, spore poruszenie. Wielu narzeka, że kwoty są zbyt niskie i nie ma możliwości, by byli w stanie się z nich utrzymać. Prezenterka przyznała, że dzięki wieloletniej pracy nie miałaby problemu żyć z otrzymywanej emerytury. 

Zobacz wideo Dowbor nie narzeka na swoją emeryturę. "Nie są to kokosy, ale..."

Katarzyna Dowbor mówi wprost o emeryturze. Wyjawiła prawdę o jej wysokości 

Katarzyna Dowbor pracuje w mediach od początku lat 80. XX wieku. Dziennikarkę mogliśmy usłyszeć w Programie III Polskiego Radia, a następnie rozpoczęła współpracę z TVP. Była również związana z Polsatem oraz Canal+ Domo. W 2024 roku powróciła do publicznego nadawcy. Dziś, choć jest na emeryturze, cały czas pracuje. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem prezenterka przyznała, że przez lata odprowadzała składki, dzięki czemu nie musi martwić się o wysokość emerytury.

Zapytana o to, czy mogłaby wyżyć ze świadczenia, przyznała, że tak. - I tu pana zdziwię, ponieważ ja przepracowałam w Polskim Radiu byłam na współpracy, na stażu właściwie, bo tak zaczynałam. Po niecałym roku mnie telewizja zaciągnęła do siebie. (...) Zostałam zauważona na przebitkach i mnie poproszono, żebym przyszła do telewizji. Tak się zaczęło. I powiem szczerze, że 30 lat byłam na etacie - wspominała.

- Równo 30 lat byłam na etacie. W związku z tym od wszystkich pieniędzy, które ja zarabiałam, telewizja odprowadzała podatki. Byłam zła wtedy bardzo, bo zabierali mi dużo pieniędzy, ale dzięki temu te pieniądze zostały przelane na moje konto emerytalne i w tej chwili jestem już na emeryturze i dostaję taką emeryturę... Nie są to może kokosy, ale da się spokojnie żyć - przyznała Katarzyna Dowbor. 

Katarzyna Dowbor rozprawiała o wnuczce 

Dziennikarka w "Galaktyce Plotek" opowiedziała również o swojej wnuczce. Niedawno 16-letnia Janina zadebiutowała na deskach teatru. - Ona nic nie dostała. Od szóstego roku życia na to, co teraz robi, czyli te dziesięć lat, pracuje - podkreśliła Dowbor. Zapytana o to, czy ma radę dla wnuczki odnośnie wejścia w świat show-biznesu, prezenterka wspomniała o jej rodzicach. - Ja myślę, że to rodzice zrobią, bo znają blaski i cienie. Wiem, że takich rozmów było sporo. To były jej wybory. Ona chciała to robić. Jest piękną dziewczyną. Wiedząc, jak to wygląda (...), obserwuje rodziców, i hejt, i czasami bardzo dużo dobrego, dokonała wyboru. Jest na tyle dojrzała, (...) że wie, co robi - stwierdziła gościni podcastu. 

 
Więcej o: