Katarzyna Dowbor przez lata była prowadzącą programu "Nasz nowy dom". W 2023 roku została zwolniona przez Edwarda Miszczaka. Prezenterka musiała pożegnać się z Polsatem po dziesięciu latach pracy na planie uwielbianego przez widzów programu. Zastąpiła ją Elżbieta Romanowska. W podcaście "Galaktyka Plotek" powiedziała, czy nadal odczuwa smutek po tej sytuacji.
Katarzyna Dowbor pojawiła się w podcaście "Galaktyka Plotek". W rozmowie z prowadzącym nie omieszkała odpowiedzieć na pytanie dotyczące programu "Nasz nowy dom". - Czy ma pani żal do Edwarda Miszczaka? W jakim stylu się z panią pożegnano z tym formatem? - zapytał Marcin Wolniak. Odpowiedź była jasna. - To już było. Ja się nad tym ani nie zastanawiam, ani nie pochylam. To już było, tak się stało. Ktoś miał taki pomysł. Mnie tylko cieszy to, że ten program jest, że on istnieje, funkcjonuje - stwierdziła.
Katarzyna Dowbor wyznała, czy zdarza jej się oglądać program "Nasz nowy dom". - Parę razy mi się zdarzyło (...). Cieszę się, że pomaga kolejnym rodzinom, bo gdyby program został zdjęty z anteny, to byłoby nieetyczne i niemoralne. Bo ten program naprawdę pomaga - podkreśliła prezenterka.
Prowadzący zapytał, czy Katarzyna Dowbor uważa, że Elżbieta Romanowska sprawdza się w roli prowadzącej. - Ja nie mam prawa oceniać. Niech oceniają widzowie, dlatego, że byłabym oceniana jako osoba, która albo zazdrości, albo coś chce. Nie, ja nie mam prawa oceniać, bo ja też w tych samych butach chodziłam. Mamusia mnie nauczyła, żeby szanować każdego i nie wypowiadać się w sytuacji, w której ktoś ma jakiś interes - skwitowała wprost.
Katarzyna Dowbor nie bała się poruszyć tematu emerytury. Przyznała, latami odprowadzała składki, przez co nie musi martwić się o wysokość emerytury. Podkreśliła, że przez 30 lat była na etacie. - W związku z tym od wszystkich pieniędzy, które ja zarabiałam, telewizja odprowadzała podatki. Byłam zła wtedy bardzo, bo zabierali mi dużo pieniędzy, ale dzięki temu te pieniądze zostały przelane na moje konto emerytalne i w tej chwili jestem już na emeryturze i dostaję taką emeryturę... - wyznała. Dowbor nie powiedziała wprost, ile wynosi jej emerytura, ale określiła, czy jej wystarcza. - Nie są to może kokosy, ale da się spokojnie żyć - dodała. ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"