Małgorzata Trzaskowska wspiera Rafała Trzaskowskiego, który kandyduje na prezydenta Polski w wyborach w 2025 roku, i bierze czynny udział w jego kampanii wyborczej. Z okazji Dnia Kobiet Trzaskowska opublikowała nagranie na swoim profilu. - Dziś jest 8 marca. Kwiaty są bardzo miłe, ale kobiety muszą mieć wpływ na rzeczywistość - powiedziała na wideo. Jej słowa oceniła dla Plotka specjalistka od spraw mediów społecznościowych i doradczyni polityczna, Agata Krypczyk. "Małgorzata Trzaskowska w kampanii w 2025 roku buduje wizerunek nowoczesnej, zaangażowanej i autentycznej pierwszej damy. Widać, że stawia na naturalność i bliskość z ludźmi, unikając sztuczności i nadmiernego politycznego sznytu" - podkreśliła najpierw ekspertka. Dodała, że Trzaskowska wróciła z wymownym przekazem do sieci po długiej nieobecności. Akurat w Dzień Kobie wystartował projekt "Kobiety z Trzaskiem", który ma koncentrować się na tematyce kobiet.
Ekspertka podkreśliła, że Małgorzata Trzaskowska na nagraniu wystąpiła sama, co podkreśla jej niezależność i osobowość. Specjalistka w rozmowie z Plotkiem oceniła styl kobiety. Nawiązała do faktu, że później jej słowa cytował mąż. "Małgorzata Trzaskowska ubrana jest skromnie, w lekkim makijażu. Jednak nie to jest najważniejsze, a mocne odniesienie się do rolki z konferencji prasowej jej męża. Rafał Trzaskowski, inaugurując w towarzystwie działaczek, posłanek i samorządowczyń akcję "Kobiety na wybory", rozpoczyna swoje wystąpienie od cytowania żony: 'Kwiaty są bardzo miłe, ale kobiety muszą mieć wpływ na rzeczywistość'" - podkreśliła.
Agata Krypczyk dodała, że podkreślenie słów Trzaskowskiej nawiązuje do wypowiedzi Karola Nawrockiego, który zaznaczył, że "jego żona pomaga w codziennych czynnościach". "Widzimy tu wyraźne przeciwstawienie się tradycyjnej roli kobiety i zerwanie z postrzeganiem żony jedynie jako 'wsparcia' męża" - dodaje ekspertka.
To nie koniec wpisów Trzaskowskiej tego dnia. Żona kandydata na prezydenta dodała treści ze spotkania z kobietami w Rudach oraz materiały o życiu w rodzinnym Rybniku dla śniadaniówki Polsatu. "Małgorzata Trzaskowska kreowana jest na niezależną, decyzyjną i silną kobietę. Wcześniej pełniła przede wszystkim rolę wsparcia dla męża, ale teraz wyraźnie widać, że zaczyna prowadzić swoją indywidualną kampanię" - skwitowała ekspertka.
Ekspertka w rozmowie z Plotkiem nawiązała też do Marty Nawrockiej, która, jej zdaniem, nie powtórzyła sukcesu zasięgowego Małgorzaty Trzaskowskiej z pierwszej kampanii Rafała Trzaskowskiego. Dodała, że wszystko może się jeszcze zmienić. "Strategia promocji Małgorzaty Trzaskowskiej, nazywanej w mediach społecznościowych zdrobniale Gosią, może przyciągnąć wyborców szukających w polityce autentyczności i wartości rodzinnych, ale w nowoczesnym wydaniu" - oceniła Agata Krypczyk. Dodała, że Trzaskowska, w przeciwieństwie do Nawrockiej, ma profil nie tylko na Instagramie, ale też na Facebooku. "Tu warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden ciekawy fakt, na Instagramie z bardziej luźną komunikacją i młodszą grupą docelową mamy Gosię Trzaskowską, a na Facebooku, gdzie komunikacja różni się, z powodu demografii kanału, mamy Małgorzatę Trzaskowską. To bardzo dobry zabieg pozwalający dostosować się do grupy i typu odbiorców, który chce się przyciągnąć" - podkreśliła specjalistka dla Plotka. ZOBACZ TEŻ: "Czy nie jest panu wstyd?". Afera o smartwatcha. Trzaskowski odpowiada, ekspertka tłumaczy
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."