Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński wiedzie życie jak "zwykły" Polak? O tę kwestię został zapytany w rozmowie z Jastrząb Post. Jak przyznał, jeśli chodzi o zakupy, często posiłkuje się aplikacjami, które dostarczają produkty do domu. - Natomiast zdarza nam się, mnie i mojej żonie, oczywiście chodzić do sklepów - podkreślił. W tej samej rozmowie został również spytany o to, ile jego zdaniem należałoby zarabiać, żeby godnie żyć. Na to nie miał już tak prostej odpowiedzi. - Ludzie czasami sobie bardzo dobrze dają radę za mniejsze pieniądze - stwierdził.
W dalszej części rozmowy Lubomirski-Lanckoroński przyznał, że życie za najniższą krajową w dzisiejszych czasach nie jest proste. Podkreślił, że sam zauważył ogromną podwyżkę cen. - Ja to sam widzę przy tak najprostszych przedmiotach jak chleb czy masło. Wbrew pozorom wiem, ile to kosztuje. Masła dochodzą do 10 zł, a czasem nawet 12 zł się zdarzało. (...) Bułkę czasem można kupić w okolicach złotówki, a chleb powiedzmy 4-5, czasami nawet kilkanaście złotych - wyliczał.
- To też zależy od tego, jaką człowiek ma wizję własnego życia, co by chciał osiągnąć. Więc oczywiście dla osób, które zarabiają mało, a chciałyby żyć na bardzo wysokim poziomie, jest to na pewno bardzo trudne - przekazał dalej.
Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński przyznał również, że w jego gospodarstwie domowym wydatki na codzienne potrzeby są dość duże. - Natomiast proszę mi wierzyć, że ja większość moich pieniędzy przepuszczam na straszne rzeczy. Moja żona mówi, że jestem uzależniony. Kupuję dzieła sztuki - powiedział rozbawiony.
Następnie dziennikarka spytała go wprost, czy 10 tys. zł miesięcznie to wystarczająca kwota, aby utrzymać się w Warszawie. - Myślę, że jak najbardziej. Natomiast oczywiście Warszawa jest dużo, dużo droższa niż jakiekolwiek inne miasta - stwierdził. - Często ludzie mieszkają np. w Łodzi i przyjeżdżają do Warszawy, ponieważ koszty w Łodzi są niższe - dodał.
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Nelli Rokita lata temu zniknęła z polityki. Tak dziś wygląda
Co dzieje się z pieniędzmi ze zbiórki Łatwoganga? Szpitale ujawniają szczegóły umów. "Są zapisy, które są dla nas nie do przyjęcia"
Helenie Englert zarzucano nepotyzm. Sama mówiła, że "ludzie jej nie lubią". Teraz wszystko się zmieniło
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder
"Szczurza" afera w Republice. Wybuchła awantura. Polityk opuścił studio
Rozenek zachwyciła kreacją z balu, Chodakowska niekoniecznie. "Została przykryta niedopracowaną konstrukcją"
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Nie żyje siostra Anastazja. Miała 76 lat. Jej przepisy znały miliony Polaków