Jan Lubomirski-Lanckoroński i Dominika Kulczyk byli małżeństwem przez 12 lat. Para doczekała się przy tym dwójki dzieci - syna Jeremiego i córki Weroniki. Choć obecnie oboje żyją i spełniają się zawodowo już osobno, temat ich dawnego związku wciąż przykuwa uwagę mediów. W niedawnej rozmowie z Żurnalistą książę postanowił opowiedzieć więc o tym, jak poznał byłą żonę.
Jak się okazało, arystokrata poznał byłą żonę za sprawą swoich rodziców. Pierwsze spotkanie z Kulczyk należało przy tym do dość nietypowych. - Pamiętam, bo mi ją przywieziono, przyleciano mi ją, chorą, biedną i ona nie chciała. Rodzice ją zapakowali do prywatnego samolotu. Przyleciano mi ją do Krakowa i jakoś wszyscy - jej rodzice i moi - byli bardzo zadowoleni, a myśmy się tak czuli... (...) Trochę nieswojo. Byliśmy bardzo obserwowani - opowiedział w podcaście Lubomirski-Lanckoroński.
Żurnalista zasugerował dalej, iż małżeństwo można uznać w pewnym sensie za aranżowane. Książę jasno się do tego odniósł. - Oczywiście, że to nie było zaaranżowane na zasadzie takiej jak dawniej, że się podpisuje kontrakty małżeńskie, różne intercyzy i inne głupoty. Natomiast w naszym przypadku to była taka półaranżacja, taka trochę domyślna - zaznaczył w wywiadzie.
Przypomnijmy, że para rozwiodła się ostatecznie w 2013 roku. W niedawnej rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą dla tvn.pl Lubomirski-Lanckoroński wyznał, że po rozstaniu życie jego oraz Kulczyk mocno się zmieniło. Dotyczyło to głównie kwestii ich niezależności. - Mam wrażenie, że dopiero po wielu latach, może po rozwodzie, staliśmy się rzeczywiście sobą, sami sobą i rzeczywiście mogliśmy zacząć decydować o tym, co dzisiaj się dzieje, jak nas ludzie też postrzegają. (...) Dominika świetnie działa w biznesie, a ja staram się łączyć biznes z działalnością prospołeczną - skomentował arystokrata.
Więcej na ten temat znajdziecie w artykule: "Lubomirski-Lanckoroński bardzo szczerze o rozwodzie z Kulczyk. 'Trudno było umknąć działaniom byłego teścia'".
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"