Jan Lubomirski-Lanckoroński i Dominika Kulczyk doczekali się dwójki dzieci - Jeremiego i Weroniki. Dziś oboje prowadzą własne, niezależne życia zawodowe oraz prywatne, pozostając w relacjach skoncentrowanych przede wszystkim na rodzinie i wspólnych dzieciach. Lata temu byli małżeństwem, które od początku budziło silne emocje opinii publicznej.
W rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą dla tvn.pl Lubomirski podkreślił, że jego związek z Kulczyk od samego początku opierał się na funkcjonowaniu w warunkach dużej presji zewnętrznej. - My mieliśmy trudną sytuację medialną, jeżeli chodzi o mój pierwszy ślub i moją pierwszą żonę. Właściwie trudno było umknąć jakimkolwiek różnym działaniom mojego byłego teścia i temu, jak był postrzegany przez niektórych. To wszystko nie było łatwe - przekonywał.
Podkreślił, że dopiero po ich rozstaniu (byli małżeństwem latach 2001-2013) sytuacja się zmieniła, a oni sami zyskali większą niezależność w budowaniu własnych dróg życiowych i zawodowych. - Mam wrażenie, że dopiero po wielu latach, może po rozwodzie, staliśmy się rzeczywiście sobą, sami sobą i rzeczywiście mogliśmy zacząć decydować o tym, co dzisiaj się dzieje, jak nas ludzie też postrzegają. (...) Dominika świetnie działa w biznesie, a ja staram się łączyć biznes z działalnością prospołeczną - dodał.
W dalszej części wypowiedzi Jan Lubomirski-Lanckoroński wrócił do tematu wychowania dzieci i tego, jak wraz z Dominiką Kulczyk starają się kształtować ich podejście do świata, statusu i rozpoznawalności.
- Moja była żona bardzo ładnie prowadzi edukację dzieci i to, w jaki sposób one są oswajane z tym jednak trudnym, wielkim światem. Bardzo jej jestem za to wdzięczny. Mam nadzieję, że ja też dokładam odpowiednią ilość takiego uspokojenia, jeżeli chodzi o przesadę czy to w funkcjonowaniu w świecie, czy chęci pokazania możliwości -tłumaczył. Z jego słów wynika, że zarówno on, jak i Dominika Kulczyk, starają się budować w dzieciach przekonanie, że wartość człowieka nie wynika z nazwiska ani statusu, lecz z własnych działań i postawy.
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Anna Lewandowska nie wytrzymała. Komentuje doniesienia o kłopotach w Chicago
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi