Łatwogang ma już za sobą setki kilometrów przejechanych przez Polskę, a jego charytatywna akcja ponownie zgromadziła przed ekranami tysiące widzów. Internauci na bieżąco śledzą trasę twórcy i jednocześnie masowo wspierają kolejne zbiórki dla potrzebujących dzieci. Przypomnijmy, że do tej pory udało się już zebrać imponujące 12 milionów złotych na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego. Teraz uwaga wszystkich skupia się na nowym celu - zebraniu trzech i pół miliona złotych dla Adasia. Twórca wyruszył z Zakopanego i mimo zmęczenia oraz jedynie krótkich przerw na odpoczynek i posiłki konsekwentnie kieruje się do Gdańska. Tam czeka go niemała niespodzianka.
Im bliżej Gdańska znajduje się Łatwogang, tym więcej osób deklaruje swoją obecność na mecie. Internauci planują wyjątkowe powitanie i chcą podziękować twórcy za ogromny wysiłek oraz pomoc dzieciom. "Wszyscy z Gdańska zgotujmy Piotrkowi przywitanie. Ruszamy koło 21. Wszyscy! Należy mu się podziękowanie", "Podziękujmy Piotrkowi w Gdańsku na żywo. To, co robimy, jest wielkie!", "Brawo, Piotruś! Ludzie, ruszmy się i zorganizujmy coś wspaniałego w Gdańsku!" - czytamy w sieci.
Na tę chwilę towarzysze Łatwoganga przewidują, że przy obecnym tempie twórca dotrze do Gdańska po godzinie 20. Podkreślają jednak, że godzina przyjazdu może jeszcze ulec zmianie.
Wiele osób zapowiada, że pojawi się z transparentami i głośnym dopingiem, aby stworzyć wyjątkową atmosferę podczas ostatnich kilometrów trasy. Wszystko wskazuje na to, że finał akcji w Gdańsku może przejść do historii polskiego internetu.
Dla wielu fanów spotkanie z Łatwogangiem podczas jego trasy do Gdańska to wyjątkowe przeżycie. Influencer chętnie wita się z osobami, które pojawiają się na trasie. 26-letnia Sylwia z Myślenic opowiedziała nam, że spotkanie influencera było przypadkowe. Śledziła jego transmisję i zauważyła, że zbliża się do okolicy jej domu, więc szybko wybiegła na zewnątrz razem z rodzicami, by go dopingować. Na miejscu zebrało się więcej osób. - Zaskoczyło mnie to, że witał się z wszystkimi. Bardzo to cenię - powiedziała Plotkowi. - Na miejscu czekało już trochę osób, a atmosfera była niesamowita. W tle słychać było krzyki. To była chwila, w której czułam, że wspólnie robimy coś dobrego - dodała po chwili.
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Nie żyje znany youtuber. Nagle zaczął się dziwnie zachowywać i wbiegł do jeziora
Wiśniewski zabrał głos w sprawie rozwodu i pozwu na 700 stron. "Najtrudniejsze rozstanie"
Nawrocka w Turcji "nie odstaje od światowego poziomu". Ta czarna kreacja przemawia sama za siebie
Krwotoki płucne, 459 złotych renty i pierwsza grupa inwalidzka. Słowa Konkola z Łez dotknęły fanów
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Awantura w Polsacie. Gozdyra nie wytrzymała po słownej przepychance polityków