Bogumiła Wander była ogromną gwiazdą telewizji. Przez lata występowała na ekranie. Szczególną popularność zyskała dzięki fenomenalnej dykcji. 30 lipca media obiegła smutna informacja o śmierci Bogumiły Wander, którą przekazała jej rodzina. Spikerka zmarła w wieku 80 lat. Wcześniej przez długi czas chorowała na Alzheimera. Do samego końca był z nią mąż, Krzysztof Baranowski. Ostatni wywiad z Wander miał miejsce w 2016 roku. Wtedy kobieta opowiedziała o początkach w pracy.
Bogumiła Wander w rozmowie z Plejadą w 2016 roku wyznała, jak wyglądała jej kariera. Podkreśliła, że była zwykłym człowiekiem, który miał nieco inny zawód, niż wszyscy. Dodała, że telewizja była jej "domem i życiem". Karierę zaczęła w 1965 roku. Początkowo występowała w Łodzi, a później przeprowadziła się do Warszawy. Wówczas dołączyła do niewielkiej grupy spikerów. Początki nie były łatwe. "Raczej pozytywnie wspominam te lata, nie mam na co narzekać. Wszyscy się znaliśmy, lubiliśmy. Pracowało z nami dużo fachowców. Oczywiście, zdarzało się, że ktoś na nas nakrzyczał... Pamiętam, jak Xymena Zaniewska ostrzegała nas, że jak któraś będzie miała za długie rzęsy, to nam je powyrywa (...). Wszystko zupełnie inaczej wtedy wyglądało" - mówiła Wander w wywiadzie z Plejadą. W rozmowie dodała, że każdy wówczas ubierał się w swoje prywatne ubrania. Jednym z warunków była skromna prezentacja.
W telewizji Wander poznała mnóstwo ludzi. Duża część z nich stała się jej przyjaciółmi. Tak wspominała relację z Janem Suzinem i jego żoną Aleksandrą Pawlicką. "Zaproszono nas do Peterhof i tam zwiedzaliśmy piękny pałac cesarzowej Katarzyny II. Pamiętam, jak dziś, że Janek na mnie popatrzył i powiedział: 'Księżniczko, tak bardzo pasujesz do tego miejsca'. I od tego momentu zawsze nazywał mnie księżniczką" - wspominała. Więcej zdjęć Bogumiły Wander z różnych okresów znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
W rozmowie z dziennikarką z agencji Newseria Bogumiła Wander wyznała, że tęskni za telewizją. Po latach powiedziała w wywiadzie, że wciąż marzyła o powrocie do dawnej pracy. Podkreśliła również, że być może za wcześnie zrezygnowała z posady. "Bardzo tęsknię za telewizją, oglądam bez przerwy, na okrągło, jak tylko mogę. To moje życie przecież, od młodych lat, przez wiele lat. Odeszłam na własne życzenie, może za szybko, tak mi się wydaje, bo mogłam przecież jeszcze dalej pracować" - mówiła Wander. ZOBACZ TEŻ: Tak Bogumiła Wander wyglądała w młodości. Jej włosami zachwycali się wszyscy. Co za piękność [ZDJĘCIA]
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Afera po ewekuacji na Męskim Graniu. Organizatorzy wydali oświadczenie