Magdalena Smalara to utalentowana aktorka, która zdobyła ogromną popularność w hicie Polsatu"Samo Życie". Od pierwszego do ostatniego odcinka serialu wcielała się w nim w przezabawną Kingę Gawor - najlepszą przyjaciółkę głównej bohaterki. Produkcja o dziennikarzach najpopularniejszego dziennika w Polsce emitowana była na antenie w latach 2002-2010. Po jej zakończeniu jej kariera nie przystopowała. Oglądaliśmy ją m.in. w "Czasie honoru", "Przepisie na życie", "Barwach szczęścia", "Pod powierzchnią", "Drogi wolności", "Za marzenia", "Wojenne dziewczyny", "Osiecka", "Pajęczyna", "Behawiorysta". Wystąpiła też w takich filmach jak np. "Marzec '68", "Kres niewinności", "Zieja" i "Kler". Ostatnio udało jej się zagrać w produkcji niemieckiej reżyserki, której póki co nie można oglądać w sieci. To właśnie na potrzeby filmu "Treasure" przeszła dużą metamorfozę. Aktorka pochwaliła się nią w sieci.
Nowy film, w którym pojawiła się Magdalena Smalara został niedawno pokazany premierowo poza konkursem na Berlinale. W produkcju Julii von Heinz, niemieckiej reżyserki znanej choćby z filmu "A jutro cały świat", pojawia się m.in. Lena Dunham z "Dziewczyn" i ikona brytyjskiego humoru - Stephen Fry. To właśnie do tego filmu gwiazda "Samego życia" zgodziła się na burze drobnych blond loczków o ciemnym odcieniu. W takiej odsłonie jej nigdy nie widzieliśmy. Patrząc na kadr z filmu, którym Smalara podzieliła się w sieci, poznalibyście, że to odtwórczyni Kingi z produkcji Polsatu.
Z radością się chwalę, że miałam w nim swój maleńki udział, jako miła recepcjonistka z 1991 roku. Nobilitująca to była przygoda, bo po drugiej stronie hotelowej lady stała Lena Dunham i Stephen Fry - tacy ludzie, co to się wcale nie spodziewasz spotkać ich w robocie. Kocham mój zawód, który rzadko mi sprawia zawód. (...) Zarówno kostium jak i charakteryzację zamykam w skarbczyku aktorki w szufladce z napisem "najlepsza filmowa stylówa"
- napisała Magdalena Smalara na Instagramie.
Co ciekawe, mało brakowałoby, a Magdalena Smalara odrzuciłaby rolę w "Samym Życiu". Gdy dołączyła do obsady serialu, miała 24 lata. Początkowo nawet podziękowała za udział, ale producent Michał Kwieciński nie wyobrażał sobie nikogo innego w butach jej bohaterki. - Kiedy na czwartym roku dostałam propozycję zagrania drugoplanowej roli w "Samym Życiu", odmówiłam, bo wydawało mi się, że granie w serialach mi coś odbierze, że jestem stworzona do sceny. Na szczęście profesor Jan Englert wyprowadził mnie z tego błędnego myślenia. Dał do zrozumienia, że każde doświadczenie jest dobre, no i warto mieć z czego żyć - powiedziała Smalara na Plejadzie. Dziś aktorka bardzo cieszy się z tego projektu, bo jak sama mówi, aktorstwo to przede wszystkim rzemiosło. Dzięki serialowi Polsatu aktorka oswoiła się z kamerą.
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Tak bukmacherzy zareagowali po próbie Polski na Eurowizji. Alicja Szemplińska ma powody do świętowania?
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Artur Barciś zapytany o nowe "Ranczo". Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Victoria Beckham zareagowała na zarzuty Brooklyna. "Staraliśmy się chronić dzieci"
Izabella Krzan wygadała się na temat zarobków. "Mówimy o ogromnych kwotach"