Ewa Chodakowska przyznała, że z uwagi na to, że włosy rosną jej w zastraszającym tempie, co miesiąc musiałaby je farbować. Trenerka promuje zdrowy tryb życia i sięganie po naturalne produkty, dlatego nie chce obciążać włosów regularnym odświeżaniem koloru, które bardzo je osłabia. Zdecydowała się na zmianę w wyglądzie i postanowiła wrócić do swojego koloru. Na InstaStories relacjonowała wizytę u fryzjera i pokazała włosy zaraz po metamorfozie.
Ewa Chodakowska w przeszłości miała krótkie, ciemne włosy. Z czasem zaczęła farbować je na bardzo jasny blond, co z perspektywy czasu nie jest najlepszym rozwiązaniem dla włosów. Posłuchała rady fanów i wróciła do naturalnego koloru.
Z racji tego, że po moich produktach włosy rosną w jakimś kosmicznym tempie, musiałabym je rozjaśniać co miesiąc, bo odrosty nie dawały mi żyć - zaczęła trenerka.
Na InstaStories zrelacjonowała przebieg wizyty u fryzjera. Teraz ponownie ma na głowie ciemniejszy odcień, który poprzeplatany jest jaśniejszymi pasemkami. Trenerka bardzo często przebywa w Grecji, a od mocnego słońca włosy mogą rozjaśnić się w naturalny sposób. Przyznała, że podcięła również końcówki, dzięki czemu jej kosmyki wyglądają na zdrowsze.
Chodakowska dodała, że wizyta obyła się bez nakładania farby na włosy. Zamiast tego zastosowano toner, który również jest produktem koloryzującym, ale wypłukuje się z czasem. Toner nie zawiera amoniaku, dlatego nie niszczy włosów.
Uciachałam tak z cztery centymetry. Nie. Nie nakładałam farby. To tylko toner. Daję włosom odpocząć. Niech rosną do pasa - napisała Ewa.
Jak wam się podobają włosy Ewy Chodakowskiej po metamorfozie?
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"