W komitecie poparcia Bronisława Komorowskiego zasiada wiele autorytetów. Jednak takiego wstawiennictwa nie spodziewał się nikt. Jadwiga Komorowska zdradziła w rozmowie z Wyborczą.pl , że z Bronisława dumny byłby nawet... Henryk Sienkiewicz. Opisała sytuację z jednej z rozpraw syna:
Pamięta Pani nazwisko sędziego? - zapytał dziennikarz. - Andrzej Kryże - odpowiedziała pani Jadwiga. Ale wolę pamiętać piękną scenę z tego procesu. Nagle do sędziego podeszła Medzia, to znaczy Maria Korniłowiczówna, i mówi na głos: "Panie sędzio, gdyby mój dziadek żył, byłby z Bronka bardzo dumny". A jej dziadkiem był Henryk Sienkiewicz.
I coś w tym musi być. Komorowski ma przecież zamiłowanie do pisania wierszy . Może czas na powieść?
Mrock
"To jest katastrofa". Ekspertka o zatrzymaniu Mountbattena-Windsora. Dalej jeszcze mocniej
Beata Kozidrak mieszka w spektakularnej, 320-metrowej willi. "Otaczam się złotem"
Szokujące słowa polskiej modelki. Jej nazwisko pojawiło się w aktach Epsteina. "Byłyśmy towarem"
Doda nazwała Gessler "wrednym czupiradłem" i dalej nie odpuszcza. Niebywałe, o co poszło
Daniel Martyniuk wystosował publiczne przeprosiny. "Jest ze mną źle"
Woźniak-Starak napisała do Krupińskiej po jej dołączeniu do "Mam talent!". Nie do wiary, co jej doradziła
Krupa odpowiada na plotki. To naprawdę łączy ją z Tarczyńskim
Ekspertka oceniła przygotowanie Nawrockiej do wywiadu. Wie, gdzie popełniono błąd
Kammel zrobił operację powiek. Teraz się tłumaczy. "Nie chodziło o to, żebym był panem ładnym z telewizji"