Więcej ciekawych artykułów znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl.
Agnieszka Miezianko to jedna z trzech uczestniczek siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", której związek zawarty w programie okazał się porażką. Ostatnio razem z koleżankami świętowała przygotowania do rozwodu. Pomimo takiego końca, nikogo nie opuszczała szampańska atmosfera. Widać, że Agnieszka, Patrycja i Dorota niespecjalnie przejmują się niepowodzeniem eksperymentu.
Agnieszka na instagramowym profilu opowiedziała o przygotowaniach do świętowania zbliżającego się Dnia Ojca, dla którego przygotowała album z rodzinnymi zdjęciami. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wybrała m.in. fotografie z dzieciństwa, do której pozowała z tatą. Malutka Agnieszka jest do siebie zupełnie niepodobna, ma krótkie blond włosy i zgodnie z tym, jak sama mówi, nie przypomina z wyglądu dziewczynki.
A ten mały chłopiec to ja - czytamy w podpisie na zdjęciu, które udostępniła na instagramowym profilu.
Związek Kamila i Agnieszki zapowiadał się świetnie, para od razu złapała dobry kontakt. Kobieta szybko zdecydowała się na przeprowadzkę do partnera, a nawet zmianę pracy, aby całkowicie zaangażować się w budowę nowej relacji. Niestety, wszystkie te wysiłki poszły na marne, bo Kamil ostatecznie postanowił rozstać się z żoną. To już trzeci związek z siódmej edycji programu, który okazał się porażką. Czyżby eksperci w tym sezonie nie wywiązali się ze swojej roli?
Więcej zdjęć Agnieszki znajdziesz w galerii na górze strony.
Zobacz też: Patrycja ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" znów podpadła internautom. Nawiązała do byłego męża
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie