Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"

W siódmym odcinku "Azji Express" nie zabrakło szczerych wyznań i łez. Przyjaciel i programowy partner Małgorzaty Sochy, Mariusz Szydeł, rozpłakał się przed kamerami i poruszył swoim wyznaniem internautów.
'Azja Express'
'Azja Express', TVN

W sobotę, 17 października, mogliśmy zobaczyć siódmy odcinek "Azji Express". Uczestnicy ruszyli w dalszą drogę i ścigali się z czasem, by wykonać wszystkie zadania. Nie zabrakło jednak również trudnych i poruszających wyznań. Jednym z nich podzielił się przyjaciel Małgorzaty Sochy, Mariusz Szydeł. Uczestnik show wzruszył się, opowiadając o psie, którego stracił.

Zobacz wideo Małgorzata Socha SZCZERZE: 27 lat i LIFTING?! O OnlyFans, tęsknocie za dziećmi i wyprawce szkolnej!

Internauci nie wtrzymali, gdy usłyszeli to wyznanie w "Azji Express". "No i płaczę"

Gdy Małgorzata Socha i Mariusz Szydeł szukali noclegu, trafili na rodzinę, która wykazała żywe zainteresowanie licznymi tatuażami przyjaciela aktorki. Potem Mariusz Szydeł zaczął opowiadać o nich przed kamerami. Przyznał, że każdy tatuaż ma dla niego ogromne znaczenie i nawiązuje do jakiegoś etapu w jego życiu.

- Jest jeden tatuaż, który ma dla mnie największe znaczenie - powiedział Mariusz Szydeł i rozpłakał się przed kamerami. Nie był w stanie powstrzymać emocji, myśląc o tym, co stoi za jego tatuażem. - Straciłem niedawno pieska swojego. Jest to jego łapka - powiedział i pokazał niewielki tatuaż na brzuchu. - Przynajmniej wiem, że on jest zawsze ze mną. I będzie ze mną - podsumował.

Internauci nie wytrzymali po wyznaniu przyjaciela Małgorzaty Sochy. Posypały się komentarze. "Mariusz, nie płacz nad pieskiem, bo będę płakać z tobą", "Biedny Mario", "O nie, strata zwierzaków to jest coś, co mnie zawsze rozkleja", "No i płaczę" - pisali internauci na Facebooku.

Kto odpadł z "Azji Express"?

Okazuje się, że nikt nie odpadł z siódmego odcinka "Azji Express", bo pary żegnają się z programem w co drugim odcinku. Tym razem w finale odcinka dowiedzieliśmy się, że Mateusz Banasiuk i jego siostra Aldona otrzymali immunitet, dzięki czemu mogli się udać na odpoczynek. To jednak nie wszystko, bo okazało się, że w kolejnym odcinku zobaczymy mieszane pary. Ta wiadomość ucieszyła internautów. "W końcu mieszane pary! Nie mogłam się doczekać", "Będzie ciekawie", "Będzie się działo" - pisali na Facebooku.

Więcej o: