W sobotę, 17 października, mogliśmy zobaczyć siódmy odcinek "Azji Express". Uczestnicy ruszyli w dalszą drogę i ścigali się z czasem, by wykonać wszystkie zadania. Nie zabrakło jednak również trudnych i poruszających wyznań. Jednym z nich podzielił się przyjaciel Małgorzaty Sochy, Mariusz Szydeł. Uczestnik show wzruszył się, opowiadając o psie, którego stracił.
Gdy Małgorzata Socha i Mariusz Szydeł szukali noclegu, trafili na rodzinę, która wykazała żywe zainteresowanie licznymi tatuażami przyjaciela aktorki. Potem Mariusz Szydeł zaczął opowiadać o nich przed kamerami. Przyznał, że każdy tatuaż ma dla niego ogromne znaczenie i nawiązuje do jakiegoś etapu w jego życiu.
- Jest jeden tatuaż, który ma dla mnie największe znaczenie - powiedział Mariusz Szydeł i rozpłakał się przed kamerami. Nie był w stanie powstrzymać emocji, myśląc o tym, co stoi za jego tatuażem. - Straciłem niedawno pieska swojego. Jest to jego łapka - powiedział i pokazał niewielki tatuaż na brzuchu. - Przynajmniej wiem, że on jest zawsze ze mną. I będzie ze mną - podsumował.
Internauci nie wytrzymali po wyznaniu przyjaciela Małgorzaty Sochy. Posypały się komentarze. "Mariusz, nie płacz nad pieskiem, bo będę płakać z tobą", "Biedny Mario", "O nie, strata zwierzaków to jest coś, co mnie zawsze rozkleja", "No i płaczę" - pisali internauci na Facebooku.
Okazuje się, że nikt nie odpadł z siódmego odcinka "Azji Express", bo pary żegnają się z programem w co drugim odcinku. Tym razem w finale odcinka dowiedzieliśmy się, że Mateusz Banasiuk i jego siostra Aldona otrzymali immunitet, dzięki czemu mogli się udać na odpoczynek. To jednak nie wszystko, bo okazało się, że w kolejnym odcinku zobaczymy mieszane pary. Ta wiadomość ucieszyła internautów. "W końcu mieszane pary! Nie mogłam się doczekać", "Będzie ciekawie", "Będzie się działo" - pisali na Facebooku.
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Świątek i Chwalińska znają się od lat. Ich drogi po czasie się rozeszły. "Takie jest też życie"
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Gwiazda TikToka czeka na proces w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci
Ewa Błaszczyk mówi, jak porozumiewa się z córką. "Jeżeli jest powtórzony sześć razy, to coś znaczy"