Hanna Lis jest jedną z najpopularniejszych polskich dziennikarek, ale sama rzadko udziela wywiadów. Tym razem zrobiła wyjątek i była gościnią formatu Mateusza Hładkiego "Zbliżenie. Mówię Wam wprost". Dziennikarka zgodziła się poruszyć nawet prywatne tematy, wspomniała m.in. o swoim nazwisku i zaskoczyła szczerym wyznaniem. Okazuje się bowiem, że myśli o tym, by je zmienić.
Niewiele osób wie, że panieńskie nazwisko dziennikarki to Kedaj. Następnie przyjęła nazwisko Smoktunowicz po ślubie z Robertem Smoktunowiczem, z którym była związana od 1989 do 1999 roku. W 2007 przyjęła nazwisko Lis po drugim mężu, Tomaszu Lisie. Para rozwiodła się w 2022 roku. Hanna Lis w podcaście Mateusza Hładkiego przyznała, że myślała o powrocie do panieńskiego nazwiska już po pierwszym rozwodzie i teraz znów to "bardzo mocno rozważa".
Po prostu to nie jest już moja historia. Rozstałam się z moim byłym mężem wiele lat temu - powiedziała.
Dziennikarka zwróciła jednak uwagę, że powrót do panieńskiego nazwiska nie będzie łatwy, bo przez wiele lat budowała karierę na nazwisku swojego byłego męża. Nie ukrywa więc, że wiele osób zwróciło uwagę na istotną przeszkodę w powrocie do panieńskiego nazwiska - po prostu nikt go nie zna.
- To nie jest tak, że ja nie chcę, bo ja kocham moje nazwisko panieńskie (...), ale z drugiej strony bardzo wiele osób mówi: "Słuchaj, zbudowałaś jakąś swoją tożsamość, jakąś, nie lubię tego pojęcia, markę, ludzie cię znają jako Hanna Lis". De facto byłoby to trochę zaczynaniem od nowa. Aczkolwiek teraz mniej się tym przejmuję - powiedziała Hanna Lis.
W tej samej rozmowie Hanna Lis ujawniła, jak wygląda jej życie zarówno w Polsce, jak i w Hiszpanii, gdzie ma drugi dom. - (...) Czasami jest tak, że wyjeżdżam na tydzień, a potem okazuje się, że mogę wrócić po miesiącu (...). Mam taką pracę, którą mogę wykonywać też online - podkreśliła. Dziennikarka przyznała, że dzieciństwo spędziła we Włoszech, więc "basen Morza Śródziemnego" zawsze traktowała jako swój dom. Co jednak ciekawe, mimo że spędza dużo czasu w Hiszpanii, wciąż nie zna języka hiszpańskiego.
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Kidman zdjęła perukę i odsłoniła prawdziwe włosy. Takiego widoku fani się nie spodziewali
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie