Pazura ujawnił, ile dostaje za powtórki "Kilera". Aż trudno uwierzyć w te kwoty

Cezary Pazura od lat pojawia się na ekranach telewizorów, nawet gdy nie pracuje na planie filmowym. Wszystko za sprawą powtórek kultowych produkcji, za które wciąż otrzymuje wynagrodzenie. Aktor ujawnił, na jakie kwoty może liczyć.
Cezary Pazura
Fot. KAPIF.pl

Dorobek Cezarego Pazury obejmuje ponad 100 filmów, co ma ogromne znaczenie przy rozliczaniu tantiem. Nawet niewielkie kwoty z pojedynczych emisji mogą z czasem stworzyć dodatkowe źródło dochodu. Aktor opowiedział w mediach społecznościowych, jak wygląda to w jego przypadku i dlaczego nie każda powtórka oznacza równie wysoką wypłatę.

Zobacz wideo Cezary Pazura o związku z Edytą. "Odczuwam swój wiek"

Tyle Cezary Pazura zarabia na powtórkach filmów. Kwoty szokują

Cezary Pazura wystąpił w wielu popularnych produkcjach, takich jak "Chłopaki nie płaczą", "Psy", "Nic śmiesznego" i "13 posterunek". Nic więc dziwnego, że stacje telewizyjne często do nich wracają. Okazało się, że za każdą wyemitowaną powtórkę aktor otrzymuje wynagrodzenie. Ile wynosi? - W tej chwili, tak jak kiedyś za "Kilera" potrafiłem dostać 100 zł za powtórkę, tak teraz ja nie wiem, ile to jest: 8, 10, 50. Nie wiem. No to są już takie pieniądze. Oczywiście w ciągu roku to się składa na przykład na kilkanaście tysięcy, no bo jednak tego na tych kanałach jest pełno, kilka, kilkanaście, zależy, jaki aktor ile zagrał - wyznał w sieci. Wygląda na to, że choć stawki za pojedyncze emisje są raczej symboliczne, częstotliwość powtórek robi swoje. Spodziewaliście się?

Cezary Pazura o tantiemach. Tak to wytłumaczył

W dalszej części wypowiedzi Cezary Pazura wyjaśnił mechanizm naliczania tantiem. Dodał, że zagrał w ponad 100 filmach. - Ja nawet nie wiem, za co dostaje. Dopiero przychodzi taki zestaw tego, za co to było. To są tabele, programy komputerowe, które to śledzą i one sobie to wszystko naliczają. Potem na przykład nadawca, czyli Polsat, TVN albo jakaś TV Nostalgia czy ktoś wrzuca w stowarzyszeniu, które obsługuje, czyli zespołowi kwotę, która jest już ustalona prawnie i ta kwota wynosi zdaje się trzy proc. czegoś, tylko nie wiem, czy dochodu, czy przychodu, czy obrotu, raczej nie, to jest trzy proc. czy półtora proc. Oczywiście w skali globalnej to już jest jakiś tam pieniądz - opowiedział.

Dodał, że choć aktorzy nie dostają największej części wypłaty, to z czasem niewielka suma przeradza się w całkiem sporą. - I te wszystkie pieniążki dzieli się na twórców i odtwórców, bo twórcami jest tylko reżyser, autor zdjęć i scenarzysta. Oni mają pieniądze tak naprawdę prawdziwe, a odtwórcy aktorzy to tam mają jakieś grosiki. No ale grosz do grosza, a zbierze się miarka. Ziarnko do ziarnka zbierze się miarka - skwitował.

Więcej o: