Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię

Matylda Damięcka pokazała nową grafikę z okazji zwycięstwa Mai Chwalińskiej w półfinale turnieju WTA Tour w Wuhan. W uroczy sposób uczciła wygraną.
W ten sposób Damięcka zareagowała na zwycięstwo Mai Chwalińskiej. Nie każdy może zrozumieć tę grafikę
KAPIF/facebook.com/MatyldaD

W sobotę, 17 października, Iga Świątek i Maja Chwalińska zmierzyły się ze sobą w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Chwalińska pokonała Świątek 7:5, 6:1. Nie da się ukryć, że ich spotkanie było niezwykłym momentem dla fanów tenisa. Wobec takiego wydarzenia Matylda Damięcka nie mogła przejść obojętnie. W końcu artystka znana jest z tego, że przy pomocy prostych i wymownych grafik komentuje różne ważne momenty ze świata kultury, sportu czy polityki.

Zobacz wideo Anna Mucha staje w obronie Matyldy Damięckiej

Matylda Damięcka pokazała grafikę z okazji zwycięstwa Mai Chwalińskiej. Zagadkowa

Matylda Damięcka postanowiła wyrazić uznanie dla zwycięstwa Mai Chwalińskiej, publikując nową grafikę. Opublikowała ją zarówno na InstaStories na Instagramie, jak i na swoim facebookowym profilu. Grafika przedstawia piłeczkę tenisową z ostrym kolcem. Nie da się ukryć, że nowa praca Damięckiej jest nietypowa i nie każdy może ją od razu zrozumieć. Wystarczy jednak skojarzyć kolec z żądłem, by zrozumieć, że artystka powiązała imię Mai Chwalińskiej z bajką o "Pszczółka Maja", a z piłeczki tenisowej zrobiła oryginalną pszczółkę z żądłem.

Praca Damięckiej zrobiła duże wrażenie na jej fanach, którzy ruszyli do komentowania. "Mistrzostwo", "Matylda Damięcka zawsze w punkt", "Wszyscy Maję znają i kochają", "Sztos", "Petarda. Matylda Damięcka, jesteś niesamowita... Uwielbiam twój punkt widzenia", "Super. Jak zawsze celna uwaga" - piszą.

Ekspertka oceniła zachowanie Igi Świątek i Mai Chwalińskiej

Poprosiliśmy ekspertkę Martę Rodzik o ocenę mowy ciała Igi Świątek i Mai Chwalińskiej po meczu. Od razu podkreśliła, że widać po nich przyjacielskie relacje. - Na korcie doszło do bardzo emocjonujących i pełnych szacunku scen między zawodniczkami, które znają się od czasów juniorskich. Iga Świątek, mimo że kończyła spotkanie, zmagając się z bolesną kontuzją lewego uda (wymagającą przerwy medycznej i zabandażowania nogi), bardzo ciepło pogratulowała Mai. Tenisistki wymieniły kilka zdań, uśmiechnęły się do siebie, a następnie serdecznie się przytuliły - zauważa ekspertka.

Więcej o: