Więcej o polskich gwiazdach przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Dorota Gardias od niedawna jest w nowym związku. Jej wybranek to Dariusz Pachut, który zawodowo zajmuje się sportem. Nic więc dziwnego, że para wspólne chwile spędza aktywnie, tak było również i tym razem.
Gardias zimowy weekend spędziła w okolicach Jeziora Czorsztyńskiego. Pogodynka prawdopodobnie planowała morsować w lodowatej tafli jeziora, ale porywisty wiatr skutecznie zniechęcił ją do tej aktywności. Kobieta wybrała więc basen w przytulnym hotelu, a przeszklone ściany pozwoliły na oglądanie przepięknej panoramy bez konieczności wychodzenia na zewnątrz.
Morsowanie w Jeziorze Czorsztyńskim? Przy wietrze 70 km/h... zostaję na basenie - czytamy w opisie do zdjęcia na Instagramie.
Dorota Gardias zapozowała do zdjęcia w stroju kąpielowym, który pięknie podkreślił jej wysportowaną sylwetkę. Pod wrażeniem formy prezenterki byli jej obserwatorzy, którzy zachwyt wyrazili w komentarzach.
Dorotko, jesteś bardzo piękną kobietą.
Ładny tatuaż. Jeśli chodzi o morsowanie, to w tym roku jest naprawdę trudno - pogoda nie zachęca. Może przyjdą wreszcie mrozy i wtedy to jest kąpiel.
Uroda filmowa. Ciało bogini. Super - czytamy w komentarzach pod postem pogodynki.
Trzeba przyznać, że Dorota Gardias może pochwalić się przepiękną, sportową sylwetką. Jesteście pod wrażeniem jej formy?
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Zaskakujące wieści o Agacie Dudzie. Dopiero teraz wyciekło, jak brzmi jej drugie imię
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Sukces polskiej modelki. Właśnie otworzyła ważny pokaz w Paryżu
Justyna Sieńczyłło o chorobie Emiliana Kamińskiego. "Słyszałam, że ma dwa albo trzy miesiące życia"