morsowanie

Więcej o:

morsowanie

Wypowiedzi na forum o:

morsowanie

  • Morsowanie

    Witam, Co sądzicie na temat morsowania? czy wzmacnia odporność i warto spróbować? Są tu jakieś morsy?

  • Re: Morsowanie to pono nowa mania

    Panie Cię przechytrzyły: 120 kg rozkosznego ciałka to w sam raz na morsowanie. Nie zamarzną tak od razu. W moim mieście relacje na żywo z morsowania są (jakaś strona miejska). Nie sprawdzałam ostatnio, ale w zeszłym roku były. Wiesz, to paradoksalnie może być dobry skutek uboczny epidemii. Ludzie

  • Morsowanie

    Witam, czy są osoby, które byłby zainteresowane morsowaniem (a może są już takie)? Myślę o założeniu grupy, która systematycznie spotykałaby się nad jeziorem Starogrodzkim w celu oddawania się przyjemności chłodnych kąpieli.

  • Moze ....morsowali ???

    Polski idiota w staje od stolu po niedzielnym obiadku i idzie nurkowac pod lodem, osieracajac babe i dzieci. Jakby mogl w cuglach dorownac zawodowcowi ,ktory zajmuje sie tym cale zycie. Polactwa nie siaja.

  • Morsowanie to pono nowa mania

    dorota_333 napisała: > Oooo, a ja własnie odsniezyłam watek "Himalaizm" :) Siostra pisze ze dwie panie z pracy po 50 / 120 kg wziely sie za ...morsowanie :) Po kawe idzie dla obu jedna, zeby za duzo nie chodzic. Poprosilem , zeby podeslala linka z jak sie utopia albo umra. Podesle. Koles zdjecie

  • Morsowanie w Warszawie

    Morsowanie - czyli kąpiele w zimnej wodzie, a najlepiej w przeręblu. Dla wielu (większości) czynność skrajnie masochistyczna, dla niewielu szczęśliwców - sposób na hartowanie organizmu, unikanie przeziębień, gryp i ogólnie - na dobry humor. Serdecznie zapraszam na otwarcie sezonu morsowania grupy

  • Re: Morsuje któraś?

    Morsuje, jak najbardziej. W Grecji późnym latem najchętniej.

  • Re: Morsuje któraś?

    No ba! Jestem pewien że przepływają pod lodem z 200 metrów. A co do morsowania - nie morsuję. Za to chodziłem kiedyś boso po śniegu. Dziwne uczucie - zupełnie nie czuje się zimna. Myślę że tak samo jest ze wskakiwaniem do zimnej wody.

  • Re: Morsuje któraś?

    Ja nie morsuję, ale mój ojciec niedawno zaczął. Rodzice mieszkają na obrzeżach i dojście do akwenu wodnego zajmuje niecałe 10 min. przez las. Mój tatuś podnieca się tym, jak nie wiem co - ciągle o tym gada i się zachwyca. Efekt tego jest taki, że po dzisiejszym, trzecim już chyba w tym sezonie

  • idą mrozy gdzie najlepiej morsować

    przeprowadziłem się do W-wwy, morsowałem na mazurach gdzie bezpiecznie można zanużyć się w Warszawie?