Gra w "Na dobre i na złe". Nie uwierzycie, kto jest jej ojcem

Aleksandra Grabowska nie chciała zostać aktorką. Studiowała na ASP, gdy nagle trafiła na casting do popularnego serialu. Nie każdy jednak wie, że jest córką znanych rodziców.
Aleksandra Grabowska
KAPIF.pl

Aleksandra Grabowska to gwiazda młodego pokolenia, która zadebiutowała w 2011 roku w serialu "Julia". Na koncie ma już mnóstwo ról serialowych i filmowych. Grała m.in. w hicie "Belfer", "Komisarz Alex", "Ojciec Mateusz", "Listy do M 5", od lat pojawia się także w "Na dobre i na złe". Nie każdy jednak wie, że kiedyś nie chciała być aktorką, ale za to wychowała się w aktorskiej rodzinie.

Zobacz wideo Agnieszka Kaczorowska zrezygnuje z gry w "Klanie"? Aktorka odpowiada

Aleksandra Grabowska nie chciała być aktorką. Wszystko zmienił jeden casting

Aleksandra Grabowska to córka Piotra Grabowskiego i Marty Konarskiej, którzy od lat związani z aktorstwem.Piotra Grabowskiego nikomu przedstawiać nie trzeba, ale Marta Konarska wybrała karierę w teatrze, więc jest mniej rozpoznawalna w mediach. Od lat można podziwiać ją na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Córka pary, choć od dzieciństwa mogła obserwować swoich sławnych rodziców, to nie zamierzała iść w ich ślady. Wybrała studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie specjalizowała się w scenografii.

Wszystko zmieniło się, gdy Aleksandra Grabowska została zaproszona na casting do serialu "Belfer". Od razu dostała rolę i natychmiast pokochała aktorstwo. Teraz w wywiadach wprost mówi, że już nie wyobraża sobie innego zawodu. "Moi rodzice dbali o to, żeby nie przyszło mi do głowy aktorstwo. Wychowałam się jednak w teatrze i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Bardzo mi odpowiada łączenie aktorstwa filmowego i scenografii wyłącznie teatralnej" - mówiła aktorka w rozmowie z portalem Interia.

Aleksandra Grabowska chciała odejść z "Na dobre i na złe"

W 2025 roku Aleksandra Grabowska udzieliła wywiadu Agnieszce Matrackiej w programie "Ja wysiadam". W rozmowie ujawniła, że miała w życiu moment, w którym zastanawiała się, czy nie odejść z "Na dobre i na złe", ponieważ coraz trudniej było jej połączyć tę rolę z innymi zobowiązaniami zawodowymi.

W końcu jednak po rozmowie z agentką zdecydowała się zostać i szybko doceniła tę decyzję, podkreślając, jak ważna jest stabilizacja w życiu aktora. Dodała również, że dzięki temu może spokojniej podchodzić do nowych wyzwań, a do tego atmosfera na planie dawała jej poczucie bezpieczeństwa.

Więcej o: