Więcej podobnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
W ostatnich dniach do mediów trafiają niepokojące doniesienia o nękaniu znanych osób lub ich rodzin telefonami z groźbami lub nieprawdziwymi informacjami o śmierci. Po Marcinie Matczaku i Hannie Gill-Piątek kolejna osoba doświadczyła zastraszania, a była nią córką redaktora naczelnego "Newsweeka". Tomasz Lis poinformował o tym na Twitterze.
Pola Lis to starsza córka Tomasza Lisa, która poszła w ślady sławnych rodziców i jakiś czas temu podjęła współpracę z "Przeglądem Sportowym".
Do mojej starszej córki przed chwilą ktoś zadzwonił, grożąc, ze wkrótce zostanie zamordowana (całość okraszona bluzgami). Źle się bawicie, łajdacy. Nikogo nie wystraszycie ani nie zastraszycie. Budzicie wyłącznie bezbrzeżne obrzydzenie - napisał Tomasz Lis.
Niedługo potem dziennikarz opublikował zdjęcie z 26-letnią córką, które podpisał "you never walk alone". Cieszymy się, że Pola Lis może liczyć na wsparcie taty.
Mamy nadzieję, że podobne telefony już się nie powtórzą, a hakerzy w końcu zostaną złapani i poniosą odpowiednią karę.
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Niepojęte, co się dzieje w komentarzach po finale "Tańca z gwiazdami". Padły słowa o Fabijańskim
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Gwiazda TVN24 powiedziała "tak" w niecodziennej stylizacji. Szok, kim jest jej wybranek
54. urodziny Pysiuli. Rozenek radośnie obwieściła: Festiwal właśnie się rozpoczął