Ostatnio pisaliśmy o Katarzynie Figurze, która postanowiła nadać swoim córkom nieszablonowe imiona. Mowa o Koko i Kaszmir - aktorka od zawsze chciała, aby jej dzieci były zapamiętane. Skupmy się teraz na męskich imionach. Mateusz Morawiecki uwielbia polskie, tradycyjne imona, ale lubi też takie, które są znane za granicą. Jesteście ciekawi jak nazwał jednego z synów?
Były premier jest ojcem Aleksandry, Magdaleny, Ignacego i... Jeremiesza. Na to imię chcemy zwrócić waszą uwagę. W Polsce wciąż uważane jest za niszowe, gdyż nosi je niewiele ponad 2500 osób, w tym oczywiście Jeremiasz Morawiecki. Znacznie częściej spotkamy się z tym imieniem w Ameryce Łacińskiej. Co ciekawe, imię Jeremiasz pochodzi z języka hebrajskiego od Jirme-jahu ("Jahwe, podnieś mnie z nędzy i upadku"), co można tłumaczyć jako "Bóg wyższy". Kojarzymy to imię między innymi z prorokiem Jeremiaszem, twórcą słynnej księgi biblijnej Jeremiasza. Jeremiasz może występować także w zdrobnieniach, na przykład Jeremek czy Remi. Ciekawe, której formy używa były premier, kiedy zwraca się do syna.
W podcaście Żurnalisty polityk opowiedział o swoich doświadczeniach z adopcją. - Przede wszystkim ja jestem wdzięczny tym rodzicom biologicznym, którzy zdecydowali się na to, żeby te dzieciątka urodzić. A poza tym nie ma tutaj dla mnie żadnej różnicy. Może moje starsze dzieciaki się obrażą, ale te młodsze są dla mnie największą miłością mojego życia. Są fantastyczne i to, że stało się tak, tak się życie potoczyło... Przecież bardzo różnie życie się toczy. Mamy kontakt z żoną z różnymi domami dziecka. Z jednym w szczególności, bardzo częsty. Widzimy, jak tam trudno podejmować różne decyzje. Na czym polega opieka nad dziećmi i myśmy w pewnym momencie podjęli taką decyzję i jesteśmy wdzięczni i tym wszystkim, którzy opiekują się tymi dziećmi i tym, którzy podejmują taką decyzję, a nie właśnie inną. (...) Dzieci są przewspaniałe i traktujemy je jak nasze starsze dzieciaki - wyznał. Były premier chroni prywatność dzieci, jednak od czasu do czasu je pokazuje. Zdjęcia Morawieckiego z rodziną znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"