W ostatnim czasie o Suri Noelle, dawniej Cruise, zrobiło się wyjątkowo głośno. Na jaw wyszło bowiem, że postanowiła odciąć się od znanego ojca i zmieniła swoje nazwisko. Teraz z kolei do mediów trafiła wiadomość, że Suri postanowiła iść w ślady rodziców i zagrała w queerowej adaptacji "Snu nocy letniej" Szekspira podczas festiwalu Fringe w Edynburgu. Liczba widzów zaskakuje.
Dailymail donosi, że Suri Noelle przyjechała do Edynburga z kolegami ze Szkoły Dramatycznej Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Na scenie wcieliła się w cztery role - zagrała Helenę, Musztardka, Fletnicę oraz Ziarenko. Co jednak ciekawe, jej występ zobaczyły jedynie 33 osoby, a aż 35 miejsc na widowni było wolnych. Powodem może być to, że - jak informuje Dailymail - nazwisko Suri nie pojawiło się w programie przedstawienia.
Okazuje się, że zrobiono to celowo, by uniknąć nadmiernego rozgłosu i zainteresowania. Niewiele osób wiedziało więc, że córka słynnej hollywoodzkiej pary w ogóle pojawiła się na scenie. Jednym z celów wydarzenia była natomiast "prezentacja młodych artystów na jednej z najbardziej prestiżowych międzynarodowych scen na świecie".
Choć występ Suri był utrzymany w tajemnicy, to jednak jej zdjęcie ze sceny trafiło do mediów. Dailymail opublikował fotografię córki Cruise'a i Holmes, na której można zobaczyć ją w toczku na głowie, żółtej bluzce, fioletowym gorsecie oraz spódnicy. Okazuje się, że 20-latka doskonale poradziła sobie na scenie. Według Dailymail "skradła show i była znakomita".
Suri Noelle jest obecnie na drugim roku studiów na Uniwersytecie Carnegie Mellon, na kierunku teatr muzyczny. Warto dodać, że scena nie jest dla niej niczym nowym. Już w liceum miała okazję występować w szkolnej inscenizacji musicalu "Rodzina Addamsów". Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że zamierzała zdobyć dyplom z projektowania mody, ostatecznie jednak zdecydowała się na karierę aktorską.
O najnowszym spektaklu, w którym wystąpiła Suri Noelle, niewiele wiadomo. "Midsummer!" jest adaptacją "Snu nocy letniej", "Midsummer!", łączy w sobie muzykę ludową z Appalachów (łańcuch górski we wschodniej części Ameryki Północnej - red.) z muzyką house i tematyką wyzwolenia queerowego. 90-minutowy spektakl był wystawiony w studiu Peirce Studio w Trust Arts Education Center.
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Majdan skrytykował Bońka, a ten zakpił z byłego bramkarza. Wspomniał o Rozenek
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią o faworyzowaniu Kuny. Terrazzino: To jest bardzo trudne
Szczegóły kolizji Kingi Dudy. Mamy komentarz policji
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski