Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"

Daniel Olbrychski twierdzi, że przez swoją ostrą wypowiedź na temat byłej ministerki został teraz ukarany i ocenzurowany. Napisał list do Donalda Tuska i udzielił głośnego wywiadu.
Daniel Olbrychski, Donald Tusk
Fot. KAPIF; Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Daniel Olbrychski w najnowszym wywiadzie stwierdził, że został ocenzurowany. Wszystko dlatego, że nie otrzymał zgody na udział w jury tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wzburzony aktor przyznał, że napisał już w tej sprawie list do Donalda Tuska

Zobacz wideo Niecodzienna sytuacja na spotkaniu z Trzaskowskim. Daniel Olbrychski z żoną Krystyną zrobili show

Daniel Olbrychski rozjuszony decyzją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Daniel Olbrychski udzielił wywiadu Magdalenie Rigamonti z Onetu. To tam stwierdził, że otrzymał propozycję dołączenia do grona jurorów Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Z taką propozycją miał wyjść prezes organizacji.  Formalności jednak wymagały, aby kandydatura aktora została jeszcze zaakceptowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I tu rzekomo miał pojawić się problem, bo Olbrychski przed laty miał na pieńku z ministerstwem. Aktor publicznie skrytykował bowiem byłą już minister kultury Hannę Wróblewską. Przypomnijmy, że w 2014 roku na antenie "Dzień dobry TVN" nazwał ją "wstydem dla polskiej kultury i dla tej koalicji". - I rozczarowała mnie nasza koalicja rządząca, którą artyści wspierają, tak jak umieją, w 99 procentach wyborem ministry kultury, która jest wstydem dla polskiej kultury i dla tej koalicji - mogliśmy usłyszeć na antenie śniadaniówki.

Olbrychski w wywiadzie dla Onetu twierdzi, że jego nominacja do bycia jurorem Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni została zablokowana celowo. - Otóż pan dyrektor z ministerstwa, który nazywa się Maciej Dydo, powiedział, że nie ma mowy, żebym był członkiem jury, bo ośmieliłem się skrytykować poprzednią minister kultury Hannę Wróblewską - czytamy. 

To rozjuszyło Olbrychskiego. - To jest naplucie mi w twarz - grzmiał. Aktor postanowił zainterweniować u Donalda Tuska i napisał do niego list. "Ręcznie napisałem, przepiszę na komputerze, wydrukuję, podpiszę i jakoś dostarczę. Napisałem, bo poczułem się jak w najczarniejszych czasach systemów totalitarnych. Za czasów komuny napisałem list do generała Jaruzelskiego i reakcja była niemal natychmiastowa" - mówił w wywiadzie dla Onetu.

Zdecydowałem się na to (...), ponieważ wydarzyła się rzecz niesamowita: ocenzurowano Daniela Olbrychskiego. Rozumiałbym to, gdybyśmy żyli w czasach PRL-u, kiedy byłem ostrym przeciwnikiem tego, co się działo w Polsce

- dodał. 

Daniel Olbrychski może triumfować

Jak się okazuje, po publikacji głośnego wywiadu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów szybko zareagowała i blokada została cofnięta, a Daniel Olbrychski może zostać jurorem na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził te informacje w rozmowie z Onetem.

Więcej o: