6 sierpnia 2025 roku Karol Nawrocki formalnie objął urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, składając przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. W związku z rocznicą zaprzysiężenia odbyła się uroczystość, na której polityk wygłosił płomienną przemowę, w której odniósł się do obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Jego zachowaniu przyjrzała się mentorka marki osobistej, specjalistka public relations i komunikacji marketingowej, Dorota Anna Wróblewska.
- Karol Nawrocki wygłosił przemówienie z okazji pierwszej rocznicy objęcia urzędu, gdy w sondażach ma poparcie podchodzące pod 50 proc. To z pewnością sukces i widać rozpierającą go m.in. z tego powodu dumę. To jest prezydent, który celebruje swój urząd całym sobą - ocenia w rozmowie z Plotkiem Dorota Anna Wróblewska. - Sięgając do przeszłości polskiej prezydentury, można go porównać jedynie z Aleksandrem Kwaśniewskim, podobnie pewnym siebie, podobnie rosnącym w wewnętrzną siłę wraz z rosnącą popularnością - wyjaśnia nam ekspertka.
Jego zadowolenie i pewność oddaje mowa ciała. - Prężna sylwetka, mocne spojrzenie, szerokie i pewne gesty, dobrze ustawiony głos. Prezydent jest w tym coraz lepszy. Dziś moc jest z nim. Można powiedzieć, że dziś błyszczał na trybunie jak gwiazdor i widać było, że tak właśnie się czuje. Postrzega siebie jako jasną gwiazdę polskiej polityki i chce to poczucie mocno zaszczepić w słuchaczach i widzach. Staje się coraz bardziej sugestywny, a jego opowieść jest spójna i coraz bardziej wciąga - dowiadujemy się od specjalistki.
To znaczy, że Karol Nawrocki staje się coraz lepszy w zarządzaniu nastrojami wyborców poprzez słowa i gesty. Pada to na podatny grunt, gdyż Polacy są spragnieni mocnego wodzostwa, o czym nieraz przekonywaliśmy się, widząc wyniki wyborów
- uważa ekspertka.
Jak wskazuje ekspertka, Nawrocki już w trakcie kampanii wyborczej, w tym podczas debat, pokazał, że ma potencjał, by dobrze wyczuwać to, "co polski wyborca chce usłyszeć i zobaczyć". - Teraz ten potencjał, poprzez pracę nad sobą jako instrumentem przekazu politycznego, przynosi efekty. Możliwe, że efekt "wow" po przemówieniu rocznicowym będzie dotyczył nie tylko twardych zwolenników polskiego prezydenta, ale i innych wyborców. Już w tej chwili ma przewagę nad konkurentami politycznymi pod kątem przekazu medialnego jako całości - mówi w rozmowie z Plotkiem Dorota Anna Wróblewska.
- Całość ta składa się z elementów werbalnych, czyli tego, co prezydent mówi, oraz niewerbalnych, czyli jak mówi i jak się prezentuje. Ponieważ "jak", według różnych badań, to od 70 do nawet 90 proc. tego, co ludzie pamiętają z wystąpień publicznych, u Karola Nawrockiego dominuje zdecydowanie nad "co", ale i "co" jest coraz lepiej podane. Dlaczego? Wielka pewność siebie, którą prezydent emanuje, wzmacnia to, o czym on mówi. Dzięki temu osiąga efekt perswazji i buduje w odbiorcach przekonanie co do słuszności jego argumentów i ocen - tłumaczy ekspertka. Zauważa jednak, że w kwestii treści przemówienia "już tak błyskotliwie nie jest".
Jak u prawie każdego biegłego mówcy, sukces w przekonaniu odbiorcy osiąga się odpowiednią dozą perswazji właśnie, wybiórczym przytaczaniem argumentów korzystnych dla tezy przemówienia i mocnym akcentowaniem tych twierdzeń, które mają zapaść w pamięć. Tu rozciąga się pole dla stosowania populistycznych i retorycznych sztuczek. Karol Nawrocki używa ich bez wahania
- zauważa specjalistka. - U bardziej odpornego na perswazję słuchacza może to wywoływać irytację i dystans do przyswajanych treści przemowy. Dlatego sukces sceniczny i oratorski prezydenta nie jest do końca pełny. Żeby miał być pełny, potrzeba idealnej spójności elementu "co" i "jak", czyli szacunku dla odbiorcy w argumentacji, z podkreśleniem go także poprzez postawę i gest. W tym wypadku już przekonani pozostaną przekonani, nieprzekonani pozostaną nieprzekonani - podsumowała w rozmowie z Plotkiem Dorota Anna Wróblewska.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"