Mateusz Morawiecki opowiedział o adopcji dzieci. "Traktujemy je jak..."

Mateusz Morawiecki pojawił się u Żurnalisty, gdzie udzielił bardzo osobistego wywiadu. Jedną z poruszonych kwestii była adopcja dzieci, na którą jakiś czas temu zdecydował się polityk.

Mateusz Morawiecki postanowił pójść w ślady Andrzeja Dudy. Były premier udzielił szczegółowego wywiadu na temat swojej przeszłości. Polityk u Żurnalisty opowiedział o trudnym dorastaniu. Okazało się, że w młodości sprawiał nawet problemy wychowawcze. Nie zabrakło również bieżących tematów dotyczących życia rodzinnego. W pewnym momencie Morawiecki został zapytany o adopcję dzieci. Polityk jakiś czas temu zdecydował się wraz z żoną na taki krok. Jak po czasie ocenia swoją decyzję? Więcej zdjęć Mateusza Morawieckiego znajdziesz w galerii na górze strony.

Zobacz wideo Morawiecki odnosi się do roli kobiet: W moim domu matkę zawsze całowało się w dłoń

Mateusz Morawiecki o adopcji dzieci: Nie ma tutaj dla mnie żadnej różnicy 

Działacz Prawa i Sprawiedliwości opowiedział o swoim doświadczeniu z domami dziecka. Polityk zwrócił się również do biologicznych rodziców. - Przede wszystkim ja jestem wdzięczny tym rodzicom biologicznym, którzy zdecydowali się na to, żeby te dzieciątka urodzić. A poza tym nie ma tutaj dla mnie żadnej różnicy. Może moje starsze dzieciaki się obrażą, ale te młodsze są dla mnie największą miłością mojego życia. Są fantastyczne i to, że stało się tak, tak się życie potoczyło... Przecież bardzo różnie życie się toczy. Mamy kontakt z żoną z różnymi domami dziecka. Z jednym w szczególności, bardzo częsty. Widzimy, jak tam trudno podejmować różne decyzje. Na czym polega opieka nad dziećmi i myśmy w pewnym momencie podjęli taką decyzję i jesteśmy wdzięczni i tym wszystkim, którzy opiekują się tymi dziećmi i tym, którzy podejmują taką decyzję, a nie właśnie inną. (...) Dzieci są przewspaniałe i traktujemy je jak nasze starsze dzieciaki - mówił poruszony Morawiecki.

Mateusz MorawieckiMateusz Morawiecki Mateusz Morawiecki o adopcji dwójki dzieci. To była trudna decyzja? Fot. Żurnalista/YT

Mateusz Morawiecki w młodości miał pseudonim "Dziki". Wyjaśnił, o co dokładnie chodziło 

W tym samym wywiadzie polityk opowiedział o genezie swojego pseudonimu. - Przede wszystkim miałem moje własne zdanie na prawie każdą sprawę, również na te, na które nie miałem prawa mieć własnego zdania. Nie miałem prawa, bo byłem za mały. Nie miałem prawa, bo byłem za głupi, bo nie znałem się na tych danych sprawach, ale jednak uważałem, że muszę to moje zdanie zaprezentować moim interlokutorom i to doprowadzało ich często do szewskiej pasji. (...) I rzeczywiście zaskarbiłem na taki pseudonim i długo przy mnie potem był - tłumaczył. ZOBACZ TEŻ: Morawiecki u Żurnalisty opowiedział o zmarłej siostrze i przyrodnim bracie. "Nie widziałem go kilka lat"

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.