Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem

Jacek Łągwa przez lata chronił swoje małżeństwo przed mediami. Wszystko zmieniło się jednak, gdy po jednej z tras koncertowych wrócił do domu i odkrył, że żona odeszła. Muzyk Ich Troje długo nie potrafił pogodzić się z rozpadem związku. Wciąż liczył na pojednanie.
Żona porzuciła go dla młodszego. Jacek Łągwa błagał, żeby wróciła
KAPIF

Jacek Łągwa poznał Dorotę, kiedy był jeszcze nastolatkiem. Później pojawiły się ślub, dwie córki i wielka kariera Ich Troje, choć sam muzyk konsekwentnie trzymał rodzinę z dala od medialnego szumu. Po latach spokojne życie zostało przerwane przez wydarzenia z 2007 roku. Ich konsekwencje Łągwa odczuwał jeszcze długo po rozstaniu. Nie mógł pogodzić się z odejściem ukochanej.

Zobacz wideo Wiśniewski wraca z programem o swoim domu. Mówi o długach. „Nie mamy sponsorów!"

Jacek Łągwa został zdradzony. Żona nagle porzuciła go dla młodszego

Jacek Łągwa poznał Dorotę, gdy miał zaledwie 19 lat. Para zakochała się w sobie i postanowiła wziąć ślub. Przez długi czas wydawało się, że uczucie przetrwa wszystko. Pięć lat później Jacek Łągwa dołączył do Ich Troje i w przeciwieństwie do Michała Wiśniewskiego, stronił od medialnego zainteresowania. Jego małżeństwo było utrzymywane w tajemnicy. Nie każdy wiedział również, że para doczekała się narodzin dwóch córek - Marysi i Oli. Jacek Łągwa chronił ich prywatność, a swoje uczucia wyrażał, tworząc dla nich utwory.

Wszystko skończyło się jednak w 2007 roku. To właśnie wtedy Jacek Łągwa wrócił z trasy koncertowej po USA i Kanadzie i... zastał puste mieszkanie. Okazało się, że żona wyprowadziła się podczas jego nieobecności do młodszego kochanka, który był ich sąsiadem. Mężczyzna miał wtedy zaledwie 21 lat i mieszkał pięć pięter niżej. "Przez pierwsze dni po powrocie z USA szalałem z rozpaczy, nie byłem w stanie wykonać najprostszych czynności. Ciągle mam nadzieję, że to nie dzieje się naprawdę. Dorota, ja tobą oddychać chcę" - pisał Jacek Łągwa na swojej stronie internetowej, nie ukrywając rozpaczy.

Jacek Łągwa błagał żonę o powrót. Wybaczył jej zdradę

Przez długi czas Jacek Łągwa nie mógł pogodzić się z odejściem żony. Po kilku miesiącach w rozmowie z "Faktem" mówił, że jest w stanie zapomnieć o zdradzie i wybaczy żonie wszystko. "Cały czas mam nadzieję, że to wszystko uda się poskładać do kupy. My przez 19 lat naprawdę się kochaliśmy. Może to błąd, że tak myślę, ale musi trochę wody w Wiśle upłynąć. Wiem, że muszę przetrzymać zimę, a od wiosny będzie dobrze" - mówił. Ostatecznie jednak para się rozstała, godząc się na opiekę naprzemienną nad córkami. Jednocześnie Jacek Łągwa przyznawał, że robi wszystko, by nie spotykać byłej żony. "Robimy wszystko, by się nie spotykać, choćby przypadkiem. Ale nie jest to proste, nawet miejsca parkingowe w garażu mamy obok siebie" - mówił "Faktowi".

Jacek Łągwa znów zaufał kobiecie. Znalazł nową miłość

Teraz Jacek Łągwa znów jest szczęśliwie zakochany. W 2020 roku wziął drugi ślub z 16 lat młodszą Karoliną Raj, która miała uleczyć jego złamane serce. "Jeśli dwoje ludzi kocha się, szanuje, ma podobne zainteresowania i sposób bycia, to zrozumieją się bez względu na wiek. Karolina jest nie tylko piękna i mądra. Jest dobra. Zawsze we mnie wierzy, nawet gdy ja w siebie nie wierzę. Daje mi cudowne poczucie, że jestem kochany" - powiedział w rozmowie z "Życiem na gorąco".

Więcej o: