Piotr Polk miał o tym nie mówić. Ostrzegano go, że może mieć problemy

Jedna diagnoza wystarczyła, by życie Piotra Polka całkowicie się zmieniło. Aktor przeszedł operację i dziś otwarcie mówi o doświadczeniach związanych z chorobą. Nie wszyscy uważali jednak, że powinien dzielić się nimi publicznie.
Piotr Polk - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Piotr Polk, wybitny polski aktor, w 2022 roku przeszedł poważną operację, która stała się dla niego symbolicznym początkiem nowego etapu. Choroba nerek i przeszczep zmieniły nie tylko jego codzienność, lecz także podejście do przyszłości. Aktor postanowił mówić o tym doświadczeniu publicznie, choć wcześniej miał usłyszeć, że dla osoby wykonującej jego zawód taka szczerość może mieć swoją cenę. O szczegółach opowiedział w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Zobacz wideo Ojciec Dody jest bardzo chory. "Rozmawiamy na tematy lekkie"

Piotr Polk przeszedł przeszczep. "Pracuję nadal tak samo intensywnie"

Każda osoba, którą dotknęła jakakolwiek choroba, z której się wychodzi, rysuje życie od nowa zupełnie innymi kredkami - wyznał w rozmowie z Filipem Borowiakiem Polk, mówiąc o chorobie nerek. Choć aktor postawił przede wszystkim na swoje zdrowie i poddał się przeszczepowi, niektóre osoby miały mu sugerować, by nie mówił publicznie o problemach.

Przestrzegano mnie, żebym nie oznajmiał światu, że chorowałem, że jestem po przeszczepie nerki, że producenci będą na mnie patrzyli jak na aktora, który wymaga więcej atencji

- ujawnił gwiazdor. Mówiąc jednak otwarcie o chorobie i przeszczepie, chciał wspomóc ludzi z podobnymi dolegliwościami. - Jestem po przeszczepie, pracuję nadal tak samo intensywnie. Chciałem ludziom pokazać, przestrzec ich i naprowadzić. Trzeba walczyć, trzeba dbać o siebie - podkreślił w wywiadzie Polk. Jak się okazało, po wyjawieniu prawdy o przeszczepie, miał otrzymać około 70 tys. prywatnych wiadomości.

Tak Piotr Polk zmienił swoje podejście do życia po przeszczepie. "Nie rozliczam się"

Jak wyznał niegdyś aktor, moment przeszczepu stał się dla niego niejako rozpoczęciem nowego życia. Zaznaczył, iż od tamtej pory stara się cieszyć każdym dniem. - Budzę się i cieszę z kolejnego dnia, który otrzymałem. Nie rozliczam się z błędów, które popełniłem w życiu, bo tego nie zmienię, a jutra nie znam. W dzień, kiedy dostałem diagnozę, dobrze się czułem. Pół dnia wystarczyło, żeby całe moje życie przekręciło się o 180 stopni - skomentował w rozmowie z Plejadą w 2025 roku. Zabrał wówczas także głos na temat emocji, które czuł, gdy potwierdzono, że znaleziono dla niego dawcę. Przeczytacie o tym w artykule: "Piotr Polk ujawnia szczegóły swojej choroby. Musiał przejść przeszczep".c

Więcej o: