Natalia Kukulska konsekwentnie chroni prywatność swoich dzieci. Owszem, od czasu do czasu publikuje z nimi zdjęcia w mediach społecznościowych, jednak sporadycznie wypowiada się na ich temat, nie zabiera ich też na branżowe imprezy. Tym razem piosenkarka zdecydowała się zrobić wyjątek i pozowała fotoreporterom w towarzystwie męża, syna i starszej córki. Powód? Promocja najnowszego albumu artystki.
25 sierpnia w Warszawie miał miejsce przedpremierowy odsłuch płyty "Czułe struny". Natalia Kukulska zaprosiła kilkunastu artystów i zabrała się za muzykę Fryderyka Chopina. Praca artystki polegała głównie na dopisywaniu słów do kompozycji, a także przerobieniu ich na wersje symfoniczne. Co ciekawe, przy pierwszym singlu pracował również syn piosenkarki - Jan Dąbrówka.
Na evencie pojawiło się sporo innych gwiazd. Przed fotoreporterami brylowali m.in. Dominika Kulczyk, Adam Sztaba, Grażyna Wolszczak czy Małgorzata Potocka, jednak to Natalia Kukulska w towarzystwie rodziny zrobiła największe wrażenie. W tym ważnym dniu wspierał ją nie tylko mąż, ale również 20-letni syn Jan i 15-letnia córka Anna. To już piękna nastolatka, która coraz bardziej przypomina znaną mamę. Zobaczcie zresztą sami, zerkając do naszej galerii.
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Tym zdjęciem posłanka wywołała burzę. Gozdyra: Jak bardzo trzeba nie mieć stylu/empatii
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Weronika Rosati: Moje życie osobiste się rozpadało, musiałam znosić ból i traumy. Najstraszniejszy moment
Miało być wielkie widowisko na miarę Super Bowl, a wyszło jak zawsze. Miałam ciary żenady podczas Halftime Show
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Nietypowe zachowanie Donalda Trumpa po finale mundialu. Szef FIFA interweniował
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Armagedon po występach gwiazd podczas mundialu. Widzowie nie certolą się w komentarzach