Agnieszka Radwańska przez lata była niekwestionowaną królową polskiego tenisa. Jednak gdy miała 29 lat, zdecydowała się przejść na sportową emeryturę i skupić się na życiu prywatnym. Bez wątpienia ma teraz dużo czasu dla swojej rodziny. Nic więc dziwnego, że wybrała się na wspólne wakacje z młodszą siostrą, Urszulą Radwańską, która w przeciwieństwie do niej wciąż kontynuuje swoją tenisową karierę. Siostry pokazały na Instagramie, jak wyglądał ich wakacyjny wyjazd.
Agnieszka i Urszula Radwańskie zdecydowały się wyjechać na Sardynię, a dokładnie do Porto Cervo. Siostrom towarzyszyła koleżanka, która pojawia się na ich wspólnych zdjęciach. Patrząc na ich fotografie, można wywnioskować, że dziewczyny mogły liczyć nie tylko na doskonałą pogodę i piękne widoki, ale i świetną zabawę w swoim towarzystwie. Jak wynika z opisu, który zamieściła Urszula Radwańska na swoim instagramowym profilu, w czasie wakacji mogły nieco zwolnić tempo i być "tu i teraz".
"Mały fragment lata, który chciałabym zatrzymać na dłużej. Porto Cervo, spokojne poranki, długie popołudnia nad morzem i wieczory, których nigdzie nie trzeba było przyspieszać. Na co dzień jestem przyzwyczajona do ruchu, kolejnych celów i ciągłego "co dalej". Tym bardziej doceniam momenty, w których można po prostu zwolnić i być tu i teraz. Ten czas zostanie ze mną na długo" - napisała Urszula Radwańska w opisie do wakacyjnych zdjęć.
Z kolei Agnieszka Radwańska była mniej wylewna w opisie swojej galerii, ale ujawniła, że był to "babski wyjazd". Nie ma więc wątpliwości, że nie towarzyszył im żaden mężczyzna, nawet mąż i syn tenisistki. Doceniła również "słońce" i "przepiękne miejsca", dodając je w swoim opisie.
Przypomnijmy, że Agnieszka Radwańska w 2017 roku wyszła za mąż za swojego wieloletniego sparingpartnera - Dawida Celta, z którym w 2020 roku doczekała się syna. Ich pierwsza randka odbyła się w kinie. "Pierwsza randka? Była taka sama jak u każdej innej nudnej pary. Poszliśmy do kina (...). Żeby było śmieszniej, od razu wpadliśmy na fotoreporterów z jakiegoś tabloidu. Czyhali na nas w galerii handlowej. Mamy chociaż małą satysfakcję, bo nie wiedzieli, że to nasza pierwsza randka. Na dodatek niezależnie od siebie ubraliśmy się z Dawidem w koszule, więc napisali, że pasujemy do siebie" - mogliśmy przeczytać w książce "Jestem Isia".
We wspomnianej pozycji gwiazda tenisa zdradziła, czym ujął ją ukochany. "Tym, że zobaczył we mnie kobietę. Na pewno także zaradnością, jest bardzo ustatkowany i uporządkowany (...). I normalnością. Mężczyzna musi mieć przede wszystkim to coś. Jestem samodzielna i niezależna, ale nie ma we mnie materiału na feministkę, bo bardzo sobie cenię jego opiekuńczość i wręcz dżentelmeńskie maniery. U Dawida widać je już na pierwszy rzut oka. Fajnie mieć u boku takiego faceta. W udanym związku musi być i chemia, i przyjaźń. U nas jest" - wyznała.
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Brad Pitt znów pije. Tak zareagowała Angelina Jolie. "Nie jest zdziwiona"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"