Koncert Dawida Podsiadły z przepięknym finałem. Brat Wojciecha Szczęsnego oświadczył się ukochanej

Na warszawskim koncercie Dawida Podsiadły nie brakowało emocji nie tylko na scenie. Jan Szczęsny ogłosił na Instagramie, że podczas występu artysty poprosił o rękę swoją ukochaną.
Jan Szczęsny oświadczył się na kocercie Dawida Podsiadły
Jan Szczęsny oświadczył się na kocercie Dawida Podsiadły, Instagram/ja.szczesny, Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Głośna trasa Dawida Podsiadły "Obrotowy Tour" dobiega końca. 27 czerwca artysta zagrał swój przedostatni koncert na warszawskim PGE Narodowym. Widowiskowy występ z pewnością do końca życia zapamiętają Jan Szczęsny i jego ukochana Katarzyna. Starszy brat piłkarza podczas wydarzenia wyciągnął pierścionek zaręczynowy i uklęknął przed swoją partnerką. Wybrał do tego wyjątkowy moment.

Zobacz wideo Tak mówi o ich relacjach

Jan Szczęsny oświadczył się ukochanej. Wyjątkowy moment na koncercie Dawida Podsiadły

Jan Szczęsny zdjęcia z momentu zaręczyn udokumentował na Instagramie. Jak widać na opublikowanej przez niego relacji, klęknął przed zaskoczoną partnerką z pierścionkiem, a gdy usłyszał "tak", para padła sobie w ramiona. Pełna emocji chwila nie umknęła uwadze zebranym wokół osobom, które biły brawo Szczęsnemu i jego narzeczonej. Jak wynika z medialnych doniesień, zaręczyny odbyły się przy utworze "I Ciebie też, bardzo", który Dawid Podsiadło wykonuje na finał koncertu. Jan Szczęsny nawiązał zresztą do piosenki w krótkim opisie, który zamieścił na Instagramie. 'Miłość, bardzo" - napisał.

 

Jan Szczęsny, podobnie jak jego młodszy brat, odziedziczył ogromny talent do piłki nożnej i przez pewien czas czynnie uprawiał ten sport. Marzenia o karierze przerwały jednak poważne problemy zdrowotne. - Zahamowały mnie kontuzje. Trzy lata nie grałem w piłkę. Zerwałem w barku wszystkie wiązania, wszystkie przyczepy, mięśnie. (...) Po drugiej operacji usłyszałem, że jak dalej będę grał w piłkę, to moja ręka może stać się całkowicie niesprawna i nie będę mógł podnieść nią nawet szklanki z herbatą - opowiadał przed laty w wywiadzie z gol24.pl.

Jan Szczęsny wyjawił, jak naprawdę jest jego bratowa

Jan Szczęsny w wywiadach podkreśla, że jest niezwykle dumny z brata i mają ze sobą bliską relację. W rozmowie z Plotkiem zdradził również, że bardzo ceni Marinę, żonę Wojciecha Szczęsnego. - Bardzo serdeczna i bardzo ciepła osoba, wbrew temu, co kreują media. Cieszę się, że mam taką bratową - skomentował.

Wspomniał także pierwsze spotkanie z wokalistką. - Pamiętam to, pomagałem wtedy bratu zawieźć jakieś walizki do Trójmiasta na Openera i wtedy przez pięć minut z nią rozmawiałem i poznałem. Widziałem już wtedy, że jest takim piorunem - wszędzie jej pełno - wyjawił Jan Szczęsny. - Kiedy ją poznawałem, nie była gwiazdą i wywarła na mnie takie pozytywne wrażenie, bo była ekspresyjna, taka szalona, ale to wszystko miało swój ład - dodał.

Więcej o: