Cztery słowa Trumpa wystarczyły. Król Karol III i królowa Camilla zaczęli chichotać

Król Karol III i królowa Camilla przylecieli 27 kwietnia do Stanów Zjednoczonych. Fotoreporterzy uwiecznili na zdjęciach i nagraniach moment przywitania ich przez Donalda i Melanię Trumpów w Białym Domu.
Król Karol i królowa Camilla, Donald i Melania Trumpowie
Fot. REUTERS/Suzanne Plunkett
  • Król Karol III i królowa Camilla przybyli do Białego Domu, gdzie spotkali się z Trumpami
  • Tuż przed wejściem do budynku doszło do pewnej sytuacji, która rozbawiła royalsów
  • Ekspert od czytania ruchu warg odszyfrował zdanie Trumpa, które rozśmieszyło króla Karola III i królową Camillę

Król Karol III i królowa Camilla rozpoczęli swoją podróż po Stanach Zjednoczonych w Waszyngtonie. Przypomnijmy, że jest ona związana z obchodami z okazji 250. rocznicy powstania kraju. Tuż po przybyciu, królewska para udała się do Białego Domu, gdzie przywitali ich Donald i Melania Trumpowie. Jak można było zobaczyć, wymienili się uprzejmościami i z uśmiechami na twarzach zaczęli gawędzić. Ekspert od czytania ruchu ust zwrócił uwagę na pewne słowa amerykańskiego prezydenta, które rozbawiły króla i królową.

Zobacz wideo "Skandal w królewskim stylu". Zwiastun serialu o wywiadzie, który prawie zmiótł brytyjską monarchię

Król Karol III i królowa Camilla w USA. Donald Trump tymi słowami ich rozbawił

Witaj, bardzo miło tu być - miał powiedzieć do Trumpa król, witając się pod Białym Domem. - Cieszę się, że cię widzę. Jestem naprawdę zachwycona - miała również powiedzieć do monarchy pierwsza dama. Ekspert Jeremy Freeman zauważył w rozmowie z mirror.co.uk również, że cała czwórka miała następnie zapozować wspólnie do zdjęć. Z tego powodu specjalnymi naklejkami wyznaczono im, gdzie mają stanąć. Trump miał dostrzec wtedy, że królowa Camilla stanęła w miejscu, przeznaczonym dla jej męża. 

Co tu się dzieje? - miał powiedzieć wówczas amerykański prezydent, na co stojący obok monarchowie zaczęli się śmiać. Trump opowiedział dalej swoim gościom o zespole, który grał w tle. - Delektujcie się, to porządni goście - miał stwierdzić polityk. Pary udały się później do budynku, gdzie wspólnie wypili herbatę i przeszli się po Białym Domu.

Król ma przemówić podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych. To ustalono

Jak wiadomo, drugiego dnia wizyty w Waszyngtonie król Karol ma wygłosić przemówienie przed amerykańskim Kongresem. Będzie to drugi raz w historii, gdy brytyjski monarcha zabierze tam głos. Pierwszy raz zrobiła to w 1991 roku królowa Elżbieta II. Król ma przy tym odnieść się do uzyskania przez USA niepodległości, mówiąc również o historii Wielkiej Brytanii. Jak ustalono, władca chce podkreślić też m.in., że obrona wspólnych ideałów jest "kluczowa dla wolności i równości" w obydwu państwach. 

Więcej o: