To nie koniec zbiórki Łatwoganga. Ludzie wciąż wpłacają pieniądze. Tyle już zebrano

Stream Łatwoganga dobiegł już końca, ale nie zbiórka. Jak się okazuje, wciąż spływają pieniądze na rzecz fundacji Cancer Fighters. Kwota robi wrażenie.
To nie koniec zbiórki Łatwoganga. Ludzie wciąż wpłacają pieniądze. Tyle już zebrano
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Stream Łatwoganga zakończył się, ale zbiórka dalej trwa
  • Ludzie wciąż wpłacają pieniądze na fundację Cancer Fighters
  • Zebrana kwota zaczyna bić rekordy i przebiła kwotę ze zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątej Pomocy z 2026 roku

17 kwietnia Łatwogang rozpoczął stream na Youtubie, podczas którego zbierał pieniądze na rzecz fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci zmagające się z chorobami onkologicznymi. Popularność akcji przeszła jednak jego najśmielsze oczekiwania. Wszystko dzięki temu, że zaczęło dołączać coraz więcej gwiazd, które nagłaśniały zbiórkę i dołączały się do kolejnych wyzwań. Głośno było m.in. o gwiazdach, które zdecydowały się ogolić swoje głowy za kolejne wpłaty. W tym gronie znaleźli się m.in. Maffashion, Edyta Pazura, Katarzyna Nosowska czy Maciej Kurzajewski. Stream zakończył się w niedzielę, 26 kwietnia, jednak jak się okazuje, to nie był koniec zbiórki.

Zobacz wideo Michel Moran zwrócił się do Tomasza Jakubiaka. Wszystko podczas charytatywnej kolacji

To koniec akcji Łatwoganga. Licznik zbiórki dalej rośnie

Jak się okazuje, fundacja Cancer Fighters stworzyła specjalną stronę, na której można sprawdzić aktualną kwotę, która trafiła na jej konto. "Kwota w trakcie aktualizacji. Łączymy wpływy ze wszystkich platform i kanałów - stan na 27.04.2026 r. / 21:00" - czytamy. W momencie publikacji artykułu zebrana kwota wynosi 282 741 778,76 złotych. Co ciekawe, kwota ta przekroczyła już zbiórkę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w 2026 roku zebrała 263 477 929,83 złotych, natomiast jej historyczny rekord padł w 2025 roku i wtedy zebrała 289 068 047,77 złotych. 

"To nie koniec tej akcji. To moment, w którym zaczynamy rozliczać się z zaufania. Chcemy, żeby każdy, kto był częścią tej zbiórki, mógł zobaczyć, co dzieje się dalej. Jakie decyzje podejmujemy, do kogo trafia pomoc i jakie konkretne efekty przynosi każda wydana złotówka" - informuje fundacja Cancer Fighters na swojej stronie internetowej. Można również podać swój adres e-mail i zapisać się do specjalnego newslettera, by dowiedzieć się, co dzieje się z zebranymi środkami.

Tak zaczęła się zbiórka Łatwoganga. Wystarczyła jedna piosenka

Przypomnijmy, że Łatwogang postanowił rozpocząć stream na Youtubie po tym, jak usłyszał piosenkę Bedoesa i Mai Mecan o nazwie "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". 11-latka choruje na białaczkę szpikową i jest podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Utwór zainspirował influencera, który wymyślił tę wyjątkową akcję. Przez dziewięć dni prowadził transmisję na żywo, podczas której w zapętleniu słuchał utworu i zbierał fundusze dla dzieci chorych na raka.

Więcej o: