Damian Kordas szczerze o problemach zdrowotnych. "W grudniu pojawił się odrzut"

Damian Kordas szczerze opowiedział o kolejnych zdrowotnych wyzwaniach po przeszczepie nerki. Wyznał wprost, że w ostatnich miesiącach musiał zmierzyć się z odrzutem narządu. Podkreślił, że obecnie patrzy w przyszłość z dużą nadzieją.
Damian Kordas ujawnił, przez co przeszedł. 'Trochę dostałem nowe życie'
fot. KAPIF
  • Damian Kordas w 2023 roku przeszedł przeszczep nerki.
  • Pod koniec 2025 roku doszło do odrzutu przeszczepionego narządu.
  • Przyznał, że najtrudniejszy okres ma już za sobą.
  • Kordas opowiedział także o hejcie związanym ze zmianami w wyglądzie.

Damian Kordas od lat nie ukrywa, że zmaga się z cukrzycą, która znacząco wpłynęła na jego życie. W rozmowie w "Pytaniu na śniadanie" wrócił do momentu, który okazał się przełomowy dla jego zdrowia. "Przez cukrzycę musiałem w 2023 r. przejść przeszczep nerki. (...) To była konsekwencja tego, że w okresie nastoletnim przechodziłem taki bunt (...). To jest podobno nieuniknione u każdego, kto zachoruje na cukrzycę w wieku dziecięcym" - wyznał. Opowiedział o najtrudniejszym okresie.

Zobacz wideo Honorata Skarbek zmieniła tryb życia przez problemy zdrowotne? "Życie mi się na chwilę zatrzymało"

Damian Kordas o walce o zdrowie. To były najtrudniejsze chwile

Damian Kordas przyznał, że przez lata trudno było mu zaakceptować chorobę i związane z nią ograniczenia. "Dlaczego ja? Dlaczego ja muszę robić zastrzyki, mierzyć poziom cukru, wyliczać jedzenie, a inni nie muszą?" (...) Nie chciałem tego robić i nie robiłem. W konsekwencji tego, niestety, te nerki, powikłania cukrzycowe się pojawiły" - zdradził.

Choć po operacji jego stan wyraźnie się poprawił, pod koniec 2025 roku pojawiły się kolejne problemy. "Niestety w grudniu pojawił się odrzut tego przeszczepu. Na szczęście jest już opanowany, więc miejmy nadzieję, że już teraz będzie wszystko dobrze" - mówił. Wspomnienia z okresu przed przeszczepem wciąż są dla niego bardzo trudne. "Nie byłem w stanie funkcjonować. Nic nie robiłem, tylko jeździłem po szpitalach (...) Organizm był tak osłabiony, więc po przeszczepie tak naprawdę odzyskałem siły i to było coś niesamowitego" - mówił kucharz.

Damian Kordas o przyszłości. Jest pełen nadziei

Obecnie Damian Kordas patrzy na swoje życie z zupełnie innej perspektywy. Nie ukrywa wdzięczności za drugą szansę. "Trochę dostałem nowe życie. Teraz mam zamiar wyciskać z tego życia jak najwięcej - gotować jak najwięcej, dzielić się tymi przepisami jak najwięcej, bo uwielbiam to robić" - mówił.

Kucharz poruszył także temat hejtu wyglądu, z którym zetknął się po przeszczepie. "Leki, które bierze się po przeszczepie, sprawiają, że człowiek wygląda na większego, zwłaszcza na buzi. To nie jest tak, że przytyłem, nie dbam o siebie i w ogóle, tylko po prostu to jest kwestia leków. Otwarcie o tym mówiłem, więc spodziewałem się, że nie będę musiał się mierzyć z takim hejtem, podjudzaniem do hejtu. (...) Niestety, to mnie bardzo zabolało, ale myślę sobie, że nie mam na to wpływu" - zdradził Damian Kordas.

Więcej o: