Łatwogang stworzył akcję, o której mówiło się nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Influencer przez dziewięć dni prowadził transmisję ze słuchaniem piosenki Bedoesa i Mai Mecan "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". W ten sposób wsparł fundację Cancer Fighters. Niespodziewanie dla samego twórcy zbiórka okazała się fenomenem na skalę globalną i udało mu się zebrać ponad 251 mln zł dla dzieci chorych na raka. Agata Młynarska zdecydowała odnieść się do sprawy. Zwróciła uwagę na to, jak przed laty wyglądała akcja WOŚP. Wspomniała o symbolicznym łączeniu się pokoleń. Chciałaby wspólnego działania?
Jerzy Owsiak śledził akcję twórcy internetowego. - Mówię zupełnie wprost: to my się od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka - stwierdził w mediach społecznościowych. Więcej dowiecie się tutaj: Owsiak skomentował zbiórkę Łatwoganga. Takie słowa padły. Agata Młynarska porozmawiała z "Faktem" i w kontekście słów Owsiaka odniosła się do akcji Łatwoganga. Według dziennikarki obaj działacze mogliby się od siebie czegoś nauczyć. - Jest taka piosenka Waglewskiego "Budujmy flotę zjednoczonych sił". I ja dziś rzucam to hasło. Bo dokładnie o to chodzi - stwierdziła.
Młynarska zauważa, że influencer porwał ludzi, a z jego akcji warto stworzyć coś trwałego. - Piotrek porwał nas do zrywu. A Polacy są dobrzy w zrywach. Tylko teraz trzeba z tego zrobić coś trwałego - flotę zjednoczonych sił opartą na transparentności, skuteczności i wartościach. Jurek przez lata pokazał, jak to się buduje. Teraz Piotrek jest chłopakiem wielkiego zrywu. Zobaczymy, kim się stanie dalej - komentowała.
Dziennikarka, widząc działania Łatwoganga, porównała go do Owsiaka. Wtem wspomnieniami powróciła do początków Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Jurek był trochę starszy, ja też byłam trochę starsza, ale nadal byliśmy bardzo młodzi i kompletnie nie wiedzieliśmy, do czego to będzie zmierzać. Musieliśmy się tego nauczyć, odnaleźć w tym - zauważyła. Zwróciła uwagę na to, że akcja trwa od dekad i opiera się na zaufaniu. - Proszę spojrzeć, że mimo podziałów, mimo różnych wędrówek po stacjach telewizyjnych my z Owsiakiem jesteśmy cały czas razem. U nas nic nie rozdzieliło tej relacji, żadna polityka nas nie podzieliła. I mam nadzieję, że Łatwogang i Bedoes też będą szli tą drogą - podkreśliła.
Na koniec Młynarska przyznała, że kibicuje influencerowi i wierzy, że z jednorazowej akcji może wyniknąć coś trwałego. - Z całego serca im kibicuję. Przekazuję tę energię na zmianę warty i naprawdę rzucam z serca hasło, żeby budować flotę zjednoczonych sił. Bo teraz właśnie o to chodzi - skwitowała.
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Pazura nie będzie opowiadać w śniadaniówkach o goleniu głowy. Wystosowała apel
Zillmann i Lesar skradły show na gali Herosi 2026. Spójrzcie na buty Korzeniowskiego!
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
Wieści w sprawie "Familiady". TVP wydała oficjalny komunikat
Szokujące wyznanie Schuchardta o scenach przemocy w filmie "Dom dobry". Tak radził sobie na planie
Szelągowska zaproponowała remont u Łatwoganga. Zareagował. I to jak!
Tak wygląda taras Lewandowskich w słonecznej Barcelonie. Prawdziwa oaza spokoju!
Klaudia i Valentyn ochrzcili syna. Tak wystroiła się uczestniczka "Rolnik szuka żony"