Do mediów zgłaszają się osoby, które dzielą się niesamowitymi historiami - zarówno tymi prawdziwymi, jak i zahaczającymi o sporą dziwaczność i popadających w wątpliwość. Jedną z najbardziej oryginalnych teorii głosił pewien Australijczyk, który kilka lat temu przekonywał, że jego syn jest reinkarnacją księżnej Diany. Mężczyzna zapewniał, że chłopiec ma wspomnienia związane z brytyjską rodziną królewską, których nie miał prawa i możliwości znać. Zobaczcie, do jakich historii miało dochodzić w ich domu.
Księżna Diana zginęła w tragicznym wypadku samochodowym w 1997 roku, a Billy Campbell urodził się 18 lat później. Już w wieku dwóch lat ponoć zaczął mówić o szczegółach z jej życia i dzielić się wspomnieniami. Na początku jego zachowanie budziło śmiech u rodziców, jednak z czasem zaczęli czuć niepokój. Do sytuacji, która może zmrozić krew żyłach, dojść miało, kiedy chłopiec spojrzał na zdjęcie zmarłej Diany. "To ja, gdy byłem księżniczką" - miał powiedzieć, o czym opowiadał m.in. w "The Mirror" jego ojciec, prezenter David Campbell. Rok później Bill wspominał często, że "ma dwóch chłopców". Na pytania rodziców, o kogo chodzi, wymienił imiona dzieci Diany: księcia Williama i księcia Harry'ego. Miał też wyjaśnić, że "to jego synowie". To jednak nie wszystko - jak zapewniał ojciec kilkulatka. Ten miał mówić o bracie o imieniu John (księżna Diana miała brata, który zmarł przed jej narodzinami), a przy innej okazji ponoć opisał dokładnie i ze szczegółami, jak wygląda ukochany zamek księżnej, czyli Balmoral. Tłumaczył to tym, że często go odwiedzał, gdy jeszcze był Dianą. Najbardziej jednak zszokował rodzinę, gdy zaczął mówić o jej śmierci.
Lisa [matka chłopca - przyp. red.] pokazała mu kolejne zdjęcie Diany. Billy powiedział: "To ja jako księżniczka. Pewnego dnia odezwały się syreny i nie byłem już księżniczką"
- opisywał w mediach jego ojciec. To wszystko sprawiło, że zaczął naprawdę zastanawiać się, czy jego syn jest reinkarnacją księżnej Diany. Jednak te szokujące sytuacje, do jakich miało dochodzić z udziałem chłopca, zakończyły się w 2019 roku. Zdjęcia różnych członków rodziny królewskiej znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Dajcie znać w sondzie na dole, co myślicie o tej historii.
To już nieco mniej przerażająca historia dotycząca royalsów. Od lat media rozpisują się o mężczyźnie, który twierdzi, że jest nieślubnym dzieckiem króla Karola III i królowej Camilli. Simon Dorante-Day przekonuje, że ci mieli go oddać do adopcji. Jak donosi "Daily Mail", 58-latek nalega na przeprowadzenie testów DNA, ale jak do tej pory spotyka się z odmową. Zobacz więcej: Twierdzi, że jest synem króla Karola III i królowej Camilli. "Kto tak naprawdę jest spadkobiercą?".
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!